Niemcy: 10 tys. euro nagrody dla Małgorzaty Gersdorf za obronę praworządności

Dodano:
Małgorzata Gersdorf, była pierwsza prezes Sądu Najwyższego Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Była pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf otrzyma w Berlinie Nagrodę Fritza Sterna w wysokości 10 tys. euro "za obronę praworządności".

Ogłosiła to w poniedziałek (12 stycznia) Berlińsko-Brandenburska Akademia Nauk, która przyznała nagrodę wspólnie z Bard College Berlin. Gala odbędzie się 28 stycznia w stolicy Niemiec.

Gersdorf wyróżniona w Berlinie

"W swojej obronie sprawiedliwości i zasad demokratycznych Małgorzata Maria Gersdorf uosabia uczciwość i odwagę obywatelską" – stwierdziła Akademia w uzasadnieniu cytowanym przez polską redakcję Deutsche Welle.

"Jej powrót do Sądu Najwyższego w 2017 roku – z białą różą w dłoni – stał się silnym symbolem zaangażowania Polski na rzecz porządku konstytucyjnego i sprawiedliwości w Europie" – napisano.

10 tys. euro nagrody

Jak podaje DW, nagroda, nazwana imieniem historyka Fritza Sterna (1926-2016), ma na celu uhonorowanie osób, które opowiadają się za demokracją i otwartym społeczeństwem. Jej wartość to 10 tys. euro (ok. 42,1 tys. zł).

Małgorzata Gersdorf była pierwszym prezesem Sądu Najwyższego w latach 2014-2020. Stała się jedną z głównych postaci trwającego od 2017 r. kryzysu wokół SN i Krajowej Rady Sądownictwa. W maju 2020 r. na stanowisku pierwszego prezesa Sądu Najwyższego zastąpiła ją Małgorzata Manowska.

Polityczna kłótnia o sądy. O co chodzi w tym sporze?

Krajowa Rada Sądownictwa ukonstytuowana w kwietniu 2018 r. jest postrzegana przez obecny rząd oraz część przedstawicieli środowisk prawniczych w Polsce i za granicą jako gremium, którego legalność jest wątpliwa. Krytycy określają ją mianem "neoKRS", a jej nominatów "neosędziami".

"NeoKRS" to termin publicystyczny, ukuty przez polityków opozycji i część mediów, który stał się swoistym symbolem niezgody na zmiany PiS w sądownictwie, a także znakiem identyfikującym stosunek do pisowskich reform przeprowadzanych w wymiarze sprawiedliwości.

W rozumieniu przeciwników tych zmian "neoKRS", podobnie jak "neosędziowie", uznawana jest za instytucję powołaną ze złamaniem Konstytucji, a więc nielegalnie.

W skład 25-osobowej Rady wchodzą zarówno sędziowie, jak i politycy. Trwający od kilku lat spór dotyczy wprowadzonego przez PiS trybu wyboru sędziowskiej części Rady przez posłów. Do 2017 r. 15 członków KRS wybierało samo środowisko sędziowskie.

Źródło: Deutsche Welle / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...