Henryka Krzywonos trafiła do szpitala. Opublikowała nagranie

Dodano:
Posłanka KO Henryka Krzywonos-Strycharska trafiła do szpitala Źródło: PAP / Andrzej Jackowski; Facebook
Henryka Krzywonos-Strycharska trafiła do szpitala. Wiadomo, że posłanka Koalicji Obywatelskiej od lat zmaga się z chorobą nowotworową.

O pobycie w szpitalu sama Henryka Krzywonos-Strycharska poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Henryka Krzywonos opublikowała filmik ze szpitala

Posłanka Koalicji Obywatelskiej, a w przeszłości działaczka opozycji w PRL opublikowała nagranie ze szpitalnego łóżka. Za jego pośrednictwem zwróciła się do Jerzego Owsiaka i jego żony.

– Witam was wszystkich. Wszystkich tych, którzy wiecie, co to znaczy ratować życie innych. Dlatego też chciałam powiedzieć, że leżę w szpitalu, ale będę korzystała z aparatury, na którą wszyscy żeśmy się składali – mówi parlamentarzystka na nagraniu, po czym pokazuje stojącą przy jej szpitalnym łóżku aparaturę oznaczoną logiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

– Pozdrawiam Jurka Owsiaka i jego żonę Lidię oraz cały szereg ludzi, którzy przy nich pracują i pomagają. Dzięki nim możemy być zdrowsi. Wszystkiego najlepszego – dodaje Krzywonos-Strycharska.

Krzywonos choruje na nowotwór. Tak dowiedziała się o diagnozie

Przypomnijmy, że Henryka Krzywonos-Strycharska walczy z nowotworem płuc. Chorobę zdiagnozowano u niej w 2022 roku, a doszło do tego przez przypadek. 25 stycznia w Sejmie posłanka odbierała zaświadczenie o szkoleniu. Nagle przewróciła się, spadła ze schodów i upadła na posadzkę. W wyniku upadku złamała żebro. Wykonane wówczas prześwietlenie wykazało, że nowotwór zaatakował jej płuca. Gdyby nie ten upadek, nie wiadomo, jak długo żyłaby w nieświadomości.

Informację o chorobie posłanka sama podała do publicznej wiadomości. O związanych z nią trudnych chwilach mówił również jej mąż, Krzysztof Strycharski. – Nagle wyobraziłem sobie, że przy mnie może nie być Henryki. Jesteśmy 35 lat ze sobą właściwie non stop. Razem pracujemy, mieszkamy, wychowaliśmy 12 dzieci. Mamy 18 wnuków. Dzisiaj dla mnie życie bez Heni to koniec świata. (...) Nagle się dowiaduję, że jest nowotwór płuc i strach – mówił w jednym z wywiadów. – Na szczęście Henię leczy, jak prywatnie to nazywam, "trzech muszkieterów onkologii": profesor Jacek Jassem, profesor Rafał Dziadziuszko i profesor Witold Rzyman – dodawał.

Źródło: DoRzeczy.pl / Facebook
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...