Nagła decyzja ws. Mateckiego. "Nie chcą się zajmować tą sprawą"
O nowej decyzji w sprawie Dariusza Mateckiego informuje Onet.pl. Z ustaleń portalu wynika, że sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie, który miał prowadzić sprawę Funduszu Sprawiedliwości złożył wniosek do Sądu Najwyższego o przeniesienie sprawy do innego sądu.
Sprawa Mateckiego. Sędzia złożył wniosek do Sądu Najwyższego
Informację tę potwierdził w rozmowie z portalem rzecznik sądu Michał Tomala. Podkreślił, że głównym powodem takiej decyzji jest szeroko rozumiane "dobro wymiaru sprawiedliwości". O co konkretnie chodzi?
– Jedna z osób oskarżonych w sprawie jest zatrudniona w Sądzie Apelacyjnym w Szczecinie na stanowisku urzędniczym. Ewentualne środki odwoławcze od orzeczeń wydanych przez Sąd Okręgowy rozpoznawać będzie Sąd Apelacyjny w Szczecinie i stąd ten wniosek SO – wyjaśnił sędzia. Dodał, że wniosek dotyczy przeniesienia sprawy do innego równorzędnego Sądu Okręgowego. Na razie nie został jednak rozpatrzony przez Sąd Najwyższy.
"Jasny komunikat". Matecki: Sędzia oddelegowany przez Żurka chce sprawę oddać
Do sprawy odniósł się już sam Dariusz Matecki. – To pokazuje, że oni nie chcą się tą sprawą zajmować. Sędzia oddelegowany do Sądu Okręgowego przez Żurka chce sprawę oddać. Dla mnie to jasny komunikat – ocenił parlamentarzysta.
Przypomnijmy, że Matecki ma postawionych łącznie sześć zarzutów. Śledczy zarzucają mu udział w "ustawianiu" konkursów z Funduszu Sprawiedliwości oraz pranie pieniędzy. Zarzuty dotyczą również fikcyjnego zatrudnienie polityka w Lasach Państwowych w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy.
Poseł konsekwentnie zapewnia o swojej niewinności. Zarzuty postawione mu przez prokuraturę określa jako wyssane z palca, całkowicie bezpodstawne i motywowane politycznie.