"Przesadził". Żukowska krytykuje Żurka ws. Ziobry

Dodano:
Waldemar Żurek i Anna Maria Żukowska Źródło: PAP
Wiceprzewodnicząca Lewicy Anna Maria Żukowska skrytykowała słowa ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o przywiezieniu "w bagażniku" Zbigniewa Ziobry. – To ma złe konotacje – stwierdziła.

Prokurator generalny, komentując informację o pobycie Ziobry na Węgrzech, zasugerował 5 grudnia ub.r., że sprowadzenie byłego ministra do kraju nie byłoby problemem. To wtedy pojawił się motyw działań, które "służby na całym świecie" miałyby być zdolne podjąć w celu doprowadzenia osoby poszukiwanej.

W rozmowie z Onetem Żurek powiedział: "To jest tchórzostwo, rodzaj jakiejś zabawy pana Ziobry". – A jeśli pan Ziobro zaprasza na konferencję prasową, a zamiast niego pojawia się nagranie, to mamy cyrk, jakąś żenującą komedię – oceniał. – Naprawdę, gdybyśmy chcieli, to byśmy go w bagażniku przywieźli. Służby na całym świecie robią takie rzeczy. Ale my stosujemy prawo i jego reguły – podsumował. Żurek nie ukrywał również, że jego zdaniem obecny styl funkcjonowania Ziobry przeczy narracji o ciężkiej chorobie. – On dziś nie wygląda na kogoś, kto czuje się źle. Lata samolotami, organizuje konferencje, jest niesłychanie aktywny – mówił.

Żukowska komentuje słowa Żurka. Nawiązała do Trumpa

Słowa Waldemara Żurka skrytykowała w środę na antenie Radia Zet wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska.

– Przesadził, bo to ma złe konotacje w Polsce, w polskiej polityce – powiedziała szefowa KKP Lewicy, odnosząc się do wypowiedzi o bagażniku.

– Nie, coś takiego to się nie wydarzy i mam nadzieję, że tutaj nie będzie się nikt inspirował Donaldem Trumpem, wysyłał gdzieś helikopterów na Węgry – dodała.

Posłanka Lewicy o Giertychu: To nie brzmi dobrze

Gorzkie słowa padły również pod adresem posła KO Romana Giertycha. Anna Maria Żukowska zapytana o to, czy "będzie w jednej drużynie z Romanem Giertychem, który pisze ustawę o młodych w internecie", odpowiedziała: "Nie".

– Jeżeli są kraje, które to wprowadzają, to pozwólmy sobie zaobserwować, jak to funkcjonuje. (...) Finlandia wprowadziła zajęcia z wykrywania nieprawd, manipulacji, fejków w internecie dla małych dzieci już od 4 roku życia – powiedziała parlamentarzystka. – To jest moim zdaniem ścieżka, a dopiero później ewentualne inne rozwiązania. To jest moje zdanie, bo jeszcze o tym nie dyskutowaliśmy w moim ugrupowaniu – dodała.

Jak zaznaczyła, "to jest projekt poselski, więc tutaj nie będzie dyscypliny". – Będziemy o nim dyskutowali w klubie, natomiast mnie się jakieś takie mocne echa z młodości z przypominają, jak Roman Giertych zabiera się za polską edukację. To nie brzmi dobrze, to mi się niedobrze kojarzy – powiedziała posłanka Lewicy.

Źródło: Radio Zet / Onet.pl, 300polityka.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...