Mazurek uderza w TVN, jest odpowiedź telewizji: "Opiera się na zeznaniach neonazisty"

Dodano:
Beata Mazurek Źródło: PAP / Wojciech Pacewicz
W styczniu tego roku TVN wyemitował program, w którym przedstawiono materiał z "urodzin Hitlera". Teraz portal wpolityce.pl donosi, że cała wydarzenie mogło być ustawką. Rzecznik PiS pyta, czemu telewizja upubliczniła ten materiał akurat wtedy, gdy relacje polsko-izraelskie znajdowały się w kryzysie.

– Chciałabym publicznie zapytać, czy TVN zapłacił za zorganizowanie tego materiału, czy ludzie nagłaśniający ten temat, manipulując przy okazji, byli świadomi szkód, jakie wyrządzają Polsce i Polakom. Kto podejmował decyzje o emisji tego programu, a przede wszystkim dlaczego ten program został wyemitowany po siedmiu miesiącach, w momencie kiedy mieliśmy kryzys w relacjach polsko-izraelskich i jakie jest stanowisko dziś TVN-u, gdy na jaw wychodzą te szokujące fakty – pytała Beata Mazurek podczas dzisiejszej konferencji prasowej.

Rzecznik PiS przekazała, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro potwierdził, że ustalono, iż organizator otrzymał 20 tys. zł, o których informował serwis wpolityce.pl. – Warunkiem otrzymania tych pieniędzy był udział pewnej pani w tym całym przedsięwzięciu, która okazała się być dziennikarką TVN – mówiła Mazurek.

Na słowa rzecznik szybko zareagowała sama telewizja. "Stanowczo odrzucamy insynuacje B. Mazurek, że materiał o polskich nazistach był opłaconą inscenizacją. Posłanka PiS opiera je na zeznaniach neonazisty, który jak każdy oskarżony może w śledztwie kłamać w celu własnej obrony. Powielanie tych rewelacji jest skandalicznym nadużyciem" – czytamy na Twitterze telewizji.

Szokujący film

W styczniu wyemitowano odcinek "Superwizjera", w którym dziennikarze twierdzili, że przedostali się z ukrytymi kamerami do środowiska polskich neonazistów. Szokujące nagrania, na których zarejestrowano uczestników imprezy zorganizowanej z okazji 128. urodzin Adolfa Hitlera oraz festiwalu podczas którego wznoszono okrzyki „Sieg Heil” pokazano na antenie TVN.

Portal wpolityce.pl twierdzi, że z zeznań Mateusza S.,organizatora "urodzin”, wynika, iż cała impreza została zamówiona przez tajemniczych mężczyzn i była maskaradą, za którą zapłacono jej organizatorowi 20 tys. złotych. "Zleceniodawcy mieli jednak jeden warunek: na urodziny miała być zaproszona tajemnicza Anna Sokołowska. Kim jest ta kobieta? To w rzeczywistości Anna Sobolewska - dziennikarka Superwizjera i jednocześnie współautorka reportażu" – czytamy.

Źródło: 300polityka.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...