Nawrocki: Polska kumuluje się wokół dwóch cech i wartości
W środę w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie Karola Nawrockiego i jego małżonki z przedstawicielami kościołów i związków wyznaniowych oraz mniejszości narodowych i etnicznych w Polsce. W swoim przemówieniu prezydent podkreślał dziedzictwo zarówno I jak i II Rzeczpospolitej i wskazywał, że otwartość i tolerancja zawsze były ważną częścią polskiej wspólnoty narodowej.
– Polska i nasz genotyp wspólnoty narodowej kumuluje się wokół dwóch cech i wartości. Z jednej strony jest to wolność i suwerenność, do której jesteśmy przywiązani za sprawą symboliki korony polskiej, do której tak często wracamy, ale Rzeczpospolita to także przez wieki ogromna otwartość. Kiedy spojrzymy na historię I Rzeczypospolitej, to zobaczymy w istocie mocarstwo europejskie i mocarstwo światowe, które jest mozaiką i narodowości – powiedział prezydent.
– Również gdy spojrzymy na II Rzeczpospolitą, to uświadomimy sobie, że mniejszości w II RP zaledwie przez te dwie dekady to miliony polskich Żydów, miliony polskich Ukraińców, to Białorusini, to polscy Ormianie, to polscy Tatarzy. Widać to także w roku 1939, że ta Polska mimo wewnętrznych, często politycznych konfliktów, była państwem, które sprawiło, że w roku 1939 swojej ojczyzny bronili przedstawiciele wszystkich mniejszości – mówił dalej Nawrocki.
Nawrocki: Czuję się odpowiedzialny
Nawrocki podkreślił, że jako prezydent RP czuje się odpowiedzialny za "wszystkich obywateli Rzeczpospolitej niezależnie od tego, w jakim kościele się modlą czy z jakiej mniejszości narodowej pochodzą". Jego obowiązkiem jest "opieka nad wszystkimi obywatelami Rzeczpospolitej, zapewnianie im normalności, dobrobytu i dobrego życia w naszym wspólnym domu". Prezydent wspominał także, że sam od wczesnych lat życia miał kontakt z osobami innej wiary.
– Moimi najbliższymi przyjaciółmi odkąd skończyłem 7 lat, moimi jako katolika, chrześcijanina był z jednej strony polski Tatar z ważnej polskiej zasłużonej tatarskiej rodziny, a więc wyznawca islamu Olgierd Chazbijewicz, a z drugiej strony człowiek, który nie był częścią Kościoła Katolickiego, a był i do dzisiaj pozostaje chrześcijaninem – powiedział.