Beatyfikacja Benedykta XVI. Pojawiły się nowe informacje
Wynikają one z wypowiedzi jego wieloletniego prywatnego sekretarza, arcybiskupa Georga Gänsweina, który podczas niedawnego spotkania na Litwie wyraził nadzieję na rychłe wszczęcie takiego procesu.
Wkrótce po tym wydarzeniu pojawiły się w Internecie doniesienia o cudownym uzdrowieniu pewnego Amerykanina, rzekomo dokonanym przez ówczesnego papieża jeszcze za życia. Jednak cuda dokonane za życia danej osoby nie mają w Kościele katolickim znaczenia dla procesów beatyfikacyjnych ani kanonizacyjnych. Liczą się cuda, które miały się dokonać po śmierci kandydata do beatyfikacji lub kanonizacji, przypisywane jego wstawiennictwu u Boga.
Pięcioletni okres oczekiwania
Zgodnie z prawem kanonicznym, między śmiercią danej osoby a wszczęciem procesu beatyfikacyjnego musi upłynąć pięć lat. Wyjątek od tej reguły może przyznać tylko aktualny papież. Taki wyjątek po swoim wyborze na papieża uczynił Benedykt XVI w przypadku swojego poprzednika Jana Pawła II 1 maja 2005 roku, niespełna miesiąc po jego śmierci. Przed wyborem na papieża Benedykt XVI jako kardynał Joseph Ratzinger pracował przez ćwierć wieku u boku papieża-Polaka. Proces beatyfikacyjny Jana Pawła II został otwarty już kilka miesięcy po jego śmierci, 28 czerwca 2005 roku, a beatyfikacja miała miejsce sześć lat po jego śmierci – 1 maja 2011 roku.
Jeśli Leon XIV nie zrobi wyjątku dla papieża z Niemiec, proces beatyfikacyjny Benedykta XVI nie będzie mógł się rozpocząć przed 1 stycznia 2028 roku. Podobny proces papieża Franciszka musiałby poczekać do 2030 roku.
Pierwszy etap procesu beatyfikacyjnego papieża jest zazwyczaj przeprowadzany na szczeblu lokalnym przez diecezję rzymską. Może się do niego przyłączyć diecezja macierzysta zmarłego papieża. W przypadku Benedykta XVI byłaby to diecezja Pasawa w Bawarii.