Nagroda Specjalna Identitas dla Piotra Bernatowicza
Do 2022 roku wsparcie w postaci przyznania literackiej Nagrody Identitas, nagród finansowych, grantów oraz organizacji warsztatów pisarskich na arktycznej Uløyi otrzymywali twórcy z obszaru humanistyki i literatury pięknej. Coraz bardziej jednak jesteśmy świadomi, w jak dużym stopniu debaty nad tożsamościami toczą się również w wymiarze działań publicznych: inicjatyw wydawniczych, wystawienniczych, edukacyjnych, tych okresowych i tych nastawionych na trwanie. W związku z tym od 2023 roku Fundacja Identitas przyznaje twórcom i osobom aktywnym w szeroko rozumianej debacie kulturalnej i publicznej w Polsce poświęconej kwestii tożsamości Nagrodę Specjalną.
Z taką właśnie działalnością mamy do czynienia w przypadku zjawiska, jakim były zmiany i rozwinięcie działalności Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w okresie 2020-2024. Projekty skierowane na nierzadko bezkompromisowe poszerzenie horyzontów, wykreowanie nowych propozycji i otwarcie na wcześniej marginalizowane środowiska artystyczne charakteryzowały ten ośrodek w czasie, gdy kierował nim Piotr Bernatowicz.
Zanim poświęcił cztery lata na dokonanie zasadniczych wewnętrznych zmian w sposobie funkcjonowania w CSW Bernatowicz pracował jako historyk sztuki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2004 roku był kuratorem autorskiego cyklu wystawienniczego „Zmiana warty” w poznańskiej Galerii Starego Browaru. Dziesięć lat później został dyrektorem Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu. Już wówczas, pomimo otrzymania jednoznacznego wsparcia pracowników GM Arsenał, wygrania konkursu i uznania w oczach ówczesnych władz miasta Bernatowicz był atakowany przez środowiska nieakceptujące różnorodności światopoglądowej w instytucjach kultury i dążących do utrzymania monopolu progresywistycznej wizji świata.
Dziś, oczywiście, nie może nikogo dziwić, że Polska, podobnie jak większa cześć świata, już dawno przestała być miejscem, gdzie zbiory powstawały w formule autorskiej, niezależnie od wpływów zewnętrznych. Jak pisał Benjamin Olivennes: Wraz z powstaniem ministerstw kultury gromadzenie zbiorów przestało być kwestią smaku, a stało wyrazem ideologii: urzędnicy nie kupują dla siebie lecz subwencjonują. Zależnie od projektu politycznego. Są wrażliwi nie na dzieło, tylko na dyskurs dziełu towarzyszący.
Bernatowicz był kuratorem wystaw artystów polskich i zagranicznych. Organizował prezentacje m.in. takich artystów, jak Jarosław Kozakiewicz, Rafał Jakubowicz, Kamil Kuskowski, Katarzyna Krakowiak, Jakub Jasiukiewicz, Marek Glinkowski, Ludwika Ogorzelec, John Cake i Darren Neave (The Little Artists). Współprowadził projekt „Figuranci” prezentujący młodych polskich malarzy, m.in. Marcina Maciejowskiego, Adama Adacha, Grzegorza Sztwiertnię czy Jacka Dłużewskiego.
W trakcie kierowania przez niego CSW instytucja ta zorganizowała imponującą liczbę wystaw i projektów, które pokazywały prace kilkuset artystów. Do najważniejszych i najszerzej komentowanych należeli Odd Nerdrum, Wojciech Fangor, Jarosław Modzelewski, Jerzy Tchórzewski, Małgorzata Turewicz Lafranchi, Stanisław Brach, Ignacy Czwartos czy Badiucao, a także przedsięwzięcia takie, jak „Nie ocenzurowano. Polska sztuka niezależna lat 80”., „Sztuka polityczna”, „Ukraina. Pod innym niebem” czy „Dzień Zwycięstwa [День Перемоги]”.
Skądinąd, w związku z dużą wystawą kilkudziesięciu prac chińskiego dysydenta Badiucao CSW, obok ośrodków we Włoszech i Czechach, okazało się jedynym w Europie, który nie uległ bezpośrednim naciskom ambasady Chin, która domagała się jej odwołania.
Do ciekawszych projektów CSW należał cykl debat i wydarzeń "Napięcia kulturowe/Culture Tensions”„ poruszających ważne problemy i konflikty w kulturze, w tym te kontrowersyjne i polaryzujące, jak cancel culture, migracja, tożsamości, poprawność polityczna w kulturze i sztuce. Jeszcze głośniejszym wydarzeniem, niestety, nie tylko z powodów odbioru samej wystawy, był projekt malarski autorstwa Ignacego Czwartosa, Piotra Bernatowicza i Dariusza Karłowicza pt. "Polskie ćwiczenia z tragiczności świata. Między Niemcami a Rosją", który wygrał konkurs na Pawilon Polski na 60. Biennale Sztuki w Wenecji. Ta ekspozycja obrazów Ignacego Czwartosa, skupiająca się na motywach dwóch totalitaryzmów – niemieckiego i rosyjskiego, choć wygrała konkurs, została zablokowana przez ministra kultury, ostatecznie w sposób niezależny będąc wystawiona jako wydarzenie towarzyszące.
W środowisku polskich instytucji kultury w dziedzinie sztuki współczesnej całkowicie zmonopolizowanym wcześniej przez nurty liberalne i progresywistyczne CSW w latach 2020-2024 dokonało ważnego wyłomu, poszerzając spektrum prezentowanych narracji i wrażliwości, będąc w tamtym okresie bez wątpienia instytucją najbardziej pluralistyczną.
W czerwcu 2024 roku, przed końcem zakontraktowanej kadencji, z funkcji dyrektora CSW Zamek Ujazdowski dr Bernatowicz został odwołany przez Minister Kultury Hannę Wróblewską.
Do dziś skierowane wobec niego przez H. Wróblewską zarzuty zarówno merytoryczne oraz te dotyczące niewłaściwego zarządzania nie zostały potwierdzone w postaci zamkniętego postępowania administracyjnego czy sądowego. Nie przeszkodziło to lewicowo-liberalnym, prorządowym mediom w zorganizowaniu kampanii o niemal jednobrzmiącym przekazie, w którym zignorowano całkowicie dokonania Bernatowicza jako kuratora, także te sprzed 2020 roku, nazywając go „specjalistą od sztuki smoleńskiej” i rysując jego sylwetkę jako funkcjonariusza politycznego partii rządzącej do 2023 r..
I tym razem, podobnie jak w Galerii Miejskiej Arsenał, pomimo skrajnie stronniczych i nieprofesjonalnych komentarzy głównych mediów, skądinąd po raz pierwszy w historii CSW, bardzo duża grupa pracowników postanowiła podziękować swojemu byłemu już dyrektorowi, ogłaszając, że z Bernatowiczem pracowało im się wyjątkowo dobrze. W opublikowanym liście pisali oni między innymi o niespotykanej nigdy wcześniej frekwencji w CSW i ponadprzeciętnej ilości zaprezentowanych polskiej publiczności zagranicznych i polskich projektów artystycznych.
Bernatowicz zarówno jako kurator jak i dyrektor CSW wystawiał i promował artystów o bardzo szerokim wachlarzu wrażliwości, środków wyrazu i światopoglądu. Do jego udanych, szerzej odnotowanych przedsięwzięć należała współpraca artystami, których nie sposób uznać za konserwatywnych, prawicowych czy niekontrowersyjnych, że wspomnimy Darrena Neave, Johna Cake, Miriam Elia, Jakuba Jasiukiewicza czy Badiucao. W swoich działaniach bez wątpienia przyczynił się do poszerzenia oferty instytucji kultury Polsce, a także do przedstawienia polskim odbiorcom wcześniej nieobecnych artystów i zjawisk w sztuce. Okres, w którym Bernatowicz zarządzał CSW Zamek Ujazdowski obfitował w Polsce w wydarzenia głęboko dzielące politycznie, skutkujące postępującą polaryzacją, brutalizacją walki politycznej i zawężaniem się zakresu niekwestionowanych wartości pozostających ponad podziałami politycznymi. Nie ułatwiało to pracy zespołowi CSW i jego dyrektorowi.
Dr Bernatowicz w swojej pracy w CSW był przedsiębiorczy, otwarty na różne poglądy i środowiska w sztuce współczesnej, a przede wszystkim spójny i wiarygodny. Nie traktował tej ważnej instytucji użytku publicznego jako platformy do głoszenia własnych poglądów, lecz otworzył ją na ważne nurty i narracje wcześniej marginalizowane lub wręcz w niej nieobecne, jednocześnie podtrzymując otwartość instytucji na artystów kojarzonych ze środowiskami progresywistycznymi czy lewicowymi.
Nieprzeciętne dokonania i umiejętności Piotra Bernatowicza w przekonaniu Fundacji Identitas przyczyniły się do poszerzenia oferty instytucji kultury i przedstawienia polskiej publiczności wcześniej nieobecnych artystów i zjawisk w sztuce. Jego działania w efekcie wzbogacały refleksję nad polską tożsamością zbiorową i jej relacjami ze zmieniającym się światem. Za to dziękujemy. Za to przyznajemy Nagrodę Specjalną Identitas za rok 2025 – powiedział założyciel Fundacji Identitas, Tomasz Kaźmierowski.
Przyznanie mnie tej nagrody odbieram przede wszystkim jako wyraz uznania dla zaangażowania środowisk sztuk wizualnych w debaty o tożsamości i wartościach, w których zazwyczaj większy udział mają ludzie słowa – publicyści, naukowcy czy pisarze, a przecież tych ostatnich Identitas wspiera i nagradza od kilkunastu lat. Jestem przyznaniem mi Nagrody Specjalnej Identitas zaszczycony i traktuję je jako jeszcze jedno potwierdzenie zasadności drogi, którą wybrałem. – mówił odbierając statuetkę Piotr Bernatowicz.
Wręczenie Nagrody odbyło się podczas wernisażu przygotowywanej przez niego nowej wystawy w galerii Manifesto, która po raz pierwszy przedstawia polskiej publiczności prace szwedzkiego malarza, Nicka Alma. Należy on do najwybitniejszych współczesnych malarzy próbujących odtworzyć więź z tradycją malarstwa figuratywnego zerwaną przez awangardową rewolucję i odzyskać dla sztuki współczesnej piękno i tajemnicę ludzkiego istnienia.
* * *
Począwszy od roku 2014 Fundacja Identitas wspiera humanistów finansowo i promocyjnie, organizuje dla nich warsztaty literackie, przyznaje Nagrodę Identitas oraz wspiera debatę o tożsamości.
Od 2020 roku Nagrodę otrzymują pisarze do 41. roku życia, podczas gdy we wcześniejszych latach nie ustanawiano ograniczeń wiekowych.
Wśród dotychczasowych laureatów i nominowanych do Nagrody Identitas znaleźli się między innymi Marta Kwaśnicka, Jarosław Marek Rymkiewicz, Maciej Pieprzyca, Jan Polkowski, Ryszard Kaczmarek, Krzysztof Koehler, Marcin Cielecki, Ireneusz Staroń, Jan Maciejewski, Tomasz Grzywaczewski, Radek Rak, Anna Janko, Paulina Subocz-Białek, Agnieszka Kołakowska, Michał Przeperski, Marta Madejska, Michał Gołębiowski, Paweł Rzewuski, Zbigniew Rokita, Andrzej Muszyński i Przemysław Dakowicz.