W Danii i na Grenlandii protesty przeciwko Trumpowi. "Ręce precz"

Dodano:
Demonstracja poparcia dla Grenlandii w Kopenhadze Źródło: PAP/EPA
Tysiące ludzi protestowało w sobotę w Danii i na Grenlandii przeciwko groźbie aneksji wyspy przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Oczy całego świata zwrócone są na Grenlandię odkąd Trump zapowiedział przejęcie tej największej na świecie wyspy. Podkreślił, że Stany Zjednoczone "muszą mieć" Grenlandię ze względów bezpieczeństwa narodowego. Przekonywał również, że jeśli nie będą kontrolować jej Amerykanie, to zajmą ją Chińczycy lub Rosjanie.

Grenlandia, zamieszkana przez ok. 57 tys. ludzi, była duńską kolonią do 1953 r., ale obecnie jest autonomicznym terytorium Królestwa Danii, w którego skład wchodzą jeszcze Wysypy Owcze.

Antyamerykańskie protesty w Danii

W sobotę (17 stycznia) w stolicy Danii, Kopenhadze, demonstranci skandowali: "Grenlandia nie jest na sprzedaż" i nieśli hasła takie jak: "Nie znaczy nie" oraz "Ręce precz od Grenlandii", maszerując w kierunku ambasady USA.

Niektórzy mieli ze sobą czerwone czapki z daszkiem podobne do tych, jakie noszą zwolennicy Trumpa z ruchu MAGA, ale z napisem "Make America Go Away".

W stolicy Grenlandii, Nuuk, setki protestujących pod przewodnictwem premiera Jensa-Frederika Nielsena, niosąc flagi i transparenty, przeszło w kierunku konsulatu USA.

Organizatorzy szacują, że w demonstracji w Kopenhadze wzięło udział ponad 20 tys. osób. To tyle, ile wynosi cała populacja Nuuk – podkreśla Reuters, zastrzegając, że policja nie podała oficjalnych danych.

Do podobnych manifestacji doszło także w kilku innych duńskich miastach.

Europa wysyła żołnierzy na Grenlandię. Kilkunastu

W tym tygodniu kilka krajów europejskich ogłosiło wysłanie swoich żołnierzy (w liczbie od kilku do kilkunastu oficerów) na Grenlandię. Wcześniej prezydent USA stwierdził, że duńska obrona wyspy to "dwa psie zaprzęgi".

Premier Donald Tusk oświadczył w czwartek (15 stycznia), że Polska nie planuje wysłać swoich żołnierzy na Grenlandię. Jak dodał, biorąc pod uwagę dotychczasowe działania Trumpa, w sprawie Grenlandii każdy scenariusz jest możliwy.

Biały Dom poinformował, że rozmieszczenie personelu wojskowego z krajów europejskich na Grenlandii nie wpłynie na plany Trumpa dotyczące przejęcia kontroli nad wyspą.

Dania zapowiada, że w przypadku inwazji USA będzie bronić Grenlandii, co oznacza konflikt zbrojny wewnątrz NATO i prawdopodobnie jego koniec.

Źródło: Reuters
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...