Tragedia w Chełmnie. Właścicielka domu zatrzymana
Jedna osoba została zatrzymana i usłyszała zarzut w sprawie śmierci matki i jej trójki dzieci w domu w Chełmnie – donosi "Fakt".
Przypomnijmy, że służby zostały wezwane do mieszkania w kamienicy przy ul. Stare Planty w Chełmnie w ubiegłą środę po godz. 17. – Zgłoszenie dotyczyło konieczności otwarcia mieszkania z powodu braku kontaktu z osobami w środku – poinformował w rzecznik tamtejszej Państwowej Straży Pożarnej, kpt. Kasper Korczak. Po siłowym otwarciu drzwi, strażacy odnaleźli ciała czterech osób – kobiety i trójki dzieci. – Ofiary to 31-letnia kobieta oraz troje jej dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat – potwierdza rzecznik Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Toruniu st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska. TVP3 Bydgoszcz podaje, że z pomiarów wykonanych na miejscu wynika, iż poziom tlenku węgla w mieszkaniu wynosił około 900 ppm, co stanowi śmiertelne zagrożenie dla życia.
Chciała sfałszować dokumenty?
Teraz media podają nowe informacje. – Właścicielka domu dostała zarzut podżegania do wydania dokumentu potwierdzającego kontrolę piecyka gazowego. Została tymczasowo aresztowana na okres miesiąca – mówi "Faktowi" prokurator Izabela Oliver z Prokuratury Okręgowej w Toruniu. Wiadomo, że w sprawie w piątek policja na jej polecenie zatrzymała jedną osobę. W poniedziałek kobieta usłyszała zarzut.
Chodzi zarzut podżegania do wydania dokumentu potwierdzającego kontrolę piecyka gazowego. – Została tymczasowo aresztowana na okres miesiąca – przekazała prokurator Izabela Oliver z Prokuratury Okręgowej w Toruniu. Zatrzymana kobieta miała próbować załatwić dokument już po tragedii.
Śledczy wykluczyli wstępnie, że zdarzenie ma charakter kryminalny. – Na ten moment oceniamy, że był to nieszczęśliwy wypadek. Ustalenie, co było przyczyną tej tragedii, jeszcze potrwa. Jedną z prawdopodobnych hipotez jest zły stan piecyka gazowego, ale musimy poczekać na opinię biegłego – poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu Izabela Oliver.