Modlili się podczas Marszu Równości. Sąd wydał wyrok

Dodano:
Marsz Równości, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Wojtek Jargiło
Publiczna modlitwa oraz prezentowanie baneru z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej nie mogą być uznane za zakłócenie zgromadzenia publicznego – orzekł Sąd Rejonowy w Częstochowie.

Sąd uniewinnił osoby protestujące wobec VI Marszu Równości w Częstochowie mającego miejsce w sierpniu 2024 r. Organizatorem kontrmanifestacji była Fundacja Pro – Prawo do Życia. Zgromadzenie przebiegało spokojnie – jej uczestnicy stali na chodniku wzdłuż trasy marszu, modlili się oraz trzymali transparenty wyrażające ich przekonania.

Pomimo pokojowego charakteru kontrmanifestacji, wobec obojga reprezentowanych przez Instytut Ordo Iuris osób wszczęto postępowania wykroczeniowe, zarzucając im przeszkadzanie w niezakazanym zgromadzeniu publicznym. W pierwszej sprawie obwiniona kobieta uczestniczyła w kontrmanifestacji, modląc się i prezentując baner z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej oraz napisem "Różaniec publiczny jako przebłaganie Pana Boga za grzech sodomii". W drugim postępowaniu obwinionym był mężczyzna, który szedł ulicą wzdłuż trasy Marszu Równości, a widząc znajomego biorącego udział w kontrmanifestacji, podszedł do niego, aby porozmawiać. W żadnym z przypadków nie doszło do wejścia na trasę przemarszu ani do podejmowania działań utrudniających zgromadzenie.

Sąd: Modlitwa nie może być utożsamiana z zakłócaniem zgromadzenia

Sąd Rejonowy w Częstochowie uniewinnił obwinionych w obu sprawach. W uzasadnieniach wyroków sąd szczegółowo przeanalizował zgromadzony materiał dowodowy (w tym nagrania oraz zeznania świadków) i jednoznacznie stwierdził, że zachowanie obwinionych nie wypełniało znamion wykroczenia. Sąd podkreślił, że art. 52 § 2 pkt 1 Kodeksu wykroczeń penalizuje jedynie takie działania, które realnie zmierzają do utrudnienia lub uniemożliwienia zgromadzenia. Tymczasem ani spokojna modlitwa, ani sam udział w pokojowej kontrmanifestacji nie mogą być utożsamiane z zakłócaniem zgromadzenia.

W uzasadnieniach sąd szeroko odwołał się do konstytucyjnych gwarancji wolności wyrażania poglądów oraz wolności zgromadzeń, wskazując, że obejmują one również prawo do kontrdemonstracji oraz do pokojowego manifestowania sprzeciwu wobec poglądów prezentowanych przez innych uczestników debaty publicznej. Sąd zaznaczył również, że umieszczenie na banerze określenia "sodomia", nawet jeśli przez niektórych może być odbierane jako kontrowersyjne, nie ma charakteru nieprzyzwoitego ani gorszącego, a jego użycie w ramach kontrmanifestacji mieści się w granicach dopuszczalnej debaty publicznej.

Źródło: KAI / Ordo Iuris, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...