Gramatyka: Można robić sobie z tego heheszki, ale tak wygląda nasza codzienność
Rada Krajowa Polski 2050 zadecydowała, że powtórzona druga tura wyborów na przewodniczącego partii odbędzie się do 31 stycznia. Przypomnijmy, że drugą turę przeprowadzono pierwotnie w poniedziałek 12 stycznia. Nie poznaliśmy jednak jej wyników, bo według formacji doszło do "błędu technicznego", który zakłamał wyniki głosowania.
Jednak w miarę upływu czasu od feralnego głosowania polityki Polski 2050 zaczęli utrzymywać, że system informatyczny odpowiedzialny za zliczanie głosów został zaatakowany przez hakerów. Tę wersję przedstawił m.in. Michał Gramatyka, który we wtorek był gościem Polsatu News.
– System do przeprowadzenia wyborów został zaatakowany. Można robić sobie z tego heheszki, ale tak wygląda nasza codzienność, że każdy system można zaatakować, każdy system można skompromitować. Jeżeli czegokolwiek ta sytuacja może nas nauczyć, to tego żeby nigdy nie mówić publicznie o tym, z jakiego antywirusa korzystamy, jakie mamy hasło i tym podobne – powiedział.
Polska 2050 rozpadnie się?
Wiceminister cyfryzacji zaprzeczał, że Polsk 2050 rozpadnie się, co mogłoby grozić utratą większości sejmowej przez koalicję rządzącą. Gramatyka podkreślał, że dotychczasowy lider Szymona Hołownia stara się utrzymać jedność klubu i sejmowej większości. Nie ma więc mowy o "podbieraniu" posłów PL2050 przez Koalicję Obywatelską.
– Nie sądzę, żeby celem naszych koalicjantów było podbieranie sobie posłów czy oferowanie miejsc. Tym bardziej, że Koalicja Obywatelska jest dość licznym klubem i tam naprawdę kandydatów na liderów list jest sporo – powiedział.
Gramatyka tłumaczył, że Polska 2050 ma być "partią rozsądnego centrum", która ma "ofertę dla przedsiębiorców" oraz "opowiada się za nowoczesną cyfrową polską, która apeluje o radykalny rozdział państwa od Kościoła".