Polska odpowiada na cyberataki Rosji? "Znacząco się uśmiecham"
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak pytany w Polsat News o zagrożenie ze strony Rosji przekazał, że Polska od miesięcy znajduje się na celowniku rosyjskich cyberataków. – Cały nasz system cyberobrony jest postawiony w pełnej gotowości i radzimy sobie. Wieloletnie inwestycje w ten system przynoszą rezultaty – stwierdził.
Jak zaznaczył, nasz kraj jest pod kątem ataków z Rosji "w niechlubnej czołówce". – Firmy energetyczne, krajowa dyspozycja mocy, polskie sieci, wszyscy starają się mieć na uwadze to zagrożenie. Również Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy NASK – dodał. Siemoniak przekazał, że kwestia bezpieczeństwa strategicznej infrastruktury była jednym z głównych tematów niedawnego spotkania u premiera Donalda Tuska.
Siemoniak nie potwierdza
Minister nie ujawnił, czy Polska odpowiada na te ataki. Zaznaczył, że nasze państwo posiada takie możliwości. – Nie będę o tym nic mówił. Mamy bardzo zdolne siły i to dotyczy też naszych sojuszników z NATO, jeśli chodzi o rozmaite działania, natomiast nikt o tym nic nie mówi i ja nie będę nic mówił. No, znacząco się uśmiechnąłem – dodał.
Minister Siemoniak dodał również, że jednym ze stale podejmowanych tematów w kwestii bezpieczeństwa jest Białoruś. Jak zauważył, działania Waszyngtonu przyniosły zarówno pozytywne, jak i kontrowersyjne skutki. – To prawda, że Amerykanie postanowili nową kartę otworzyć z Białorusią. Przyniosło to uwolnienie więźniów, części więźniów, niestety nie tych, na których nam najbardziej zależy – wskazał gość Polsat News. Podkreślał, że przyniosło to również korzyści dla kraju Łukaszenki, ponieważ USA poluzowały sankcję m.in. na nawozy.
– Białorusini z tego powodu, że dla nas są bardzo ważnym tematem, też są ważnym tematem w naszych rozmowach z Amerykanami, w różnych rozmowach służb, polityków, urzędników polsko-amerykańskich, zawsze stawiamy temat Białorusi – dodał szef służb specjalnych.