Meloni o słowach Trumpa: Niedopuszczalne. Włoski rząd był zszokowany

Dodano:
Giorgia Meloni, premier Włoch Źródło: Wikimedia Commons
Premier Włoch Giorgia Meloni skrytykowała wypowiedź Donalda Trumpa, uznając ją za niedopuszczalną.

Donald Trump zbagatelizował wkład sojuszników NATO w czasie wojny w Afganistanie. Fragment wypowiedzi amerykańskiego prezydenta został skrytykowany zarówno w Polsce, jak i w szeregu innych państw, które wysłały żołnierzy na wspomnianą operację wojskową.

W wywiadzie dla Fox News Trump wyraził wątpliwość, że NATO sprostałoby "ostatecznej próbie", jaką byłaby obrona Stanów Zjednoczonych w sytuacji, gdyby kraj ten znalazł się w niebezpieczeństwie. – Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu i rzeczywiście tak zrobili, ale pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu – powiedział prezydent USA o sojusznikach z NATO.

Na wypowiedź premiera zareagowali czołowi politycy w Polsce, w tym prezydent Karol Nawrocki. Nie inaczej jest we Francji i we Włoszech. Premier Giorgia Meloni w stanowczych słowach odniosła się do słów Trumpa za pośrednictwem platformy X.

Meloni: Rząd Włoch zszokowany wypowiedzią prezydenta Trumpa

"Włoski rząd był zszokowany, gdy dowiedział się o wypowiedzi prezydenta Trumpa, że sojusznicy NATO «pozostali w tyle» podczas operacji w Afganistanie" – przyznała Meloni.

Włoska premier podkreśliła, że po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r. NATO po raz pierwszy i jedyny w swojej historii uruchomiło Artykuł 5 i był to niezwykły akt solidarności ze Stanami Zjednoczonymi. "W ramach tej ogromnej operacji skierowanej przeciwko podmiotom podsycającym terroryzm, Włochy odpowiedziały natychmiast, wspólnie ze swoimi sojusznikami, wysyłając tysiące żołnierzy i przejmując pełną odpowiedzialność za Regionalne Dowództwo Zachód, jeden z najważniejszych obszarów operacyjnych całej międzynarodowej misji" – przypomniała.

"Niedopuszczalne oświadczenie. Przyjaźń wymaga szacunku"

Szefowa rządu w Rzymie podkreśliła, że przez blisko dwadzieścia lat zaangażowania w Afganistanie włoski naród poniósł niepodważalną cenę. "53 włoskich żołnierzy zginęło, a ponad 700 zostało rannych podczas operacji bojowych, misji bezpieczeństwa i programów szkoleniowych dla sił afgańskich" – przypomniała.

"Z tego powodu oświadczenia minimalizujące wkład państw NATO w działania w Afganistanie są niedopuszczalne, zwłaszcza jeśli pochodzą od państwa sojuszniczego" – napisała premier Włoch.

"Włochy i Stany Zjednoczone łączy silna przyjaźń, oparta na wspólnych wartościach i historycznej współpracy, tym bardziej niezbędna w obliczu licznych, trwających wyzwań. Przyjaźń wymaga jednak szacunku – fundamentalnego warunku dalszego zapewnienia solidarności leżącej u podstaw Sojuszu Atlantyckiego" – podsumowała swój wpis.


Źródło: X / Fox News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...