Kosiniak-Kamysz o "pięknym liście kardynała Rysia" i "oszołomach pana Brauna"

Dodano:
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło: PAP / Adam Kumorowicz
Oszołomy pana Brauna odżegnują nas od czci i wiary. Kardynał Ryś już niedługo będzie przez nich wyklęty – uważa Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON.

Kosiniak-Kamysz mówił we wtorek (27 stycznia) na antenie TVN24 o trudnej sytuacji na Ukrainie i polskiej pomocy dla niej. Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował w poniedziałek (26 stycznia), że do ukraińskiej stolicy dotarło z Polski 130 generatorów prądu o różnej mocy. Kolejne transporty sprzętu, który pomoże mieszkańcom przetrwać mrozy, są już w drodze.

Kosiniak-Kamysz: Piękny list kard. Rysia. Usłyszałem to w kościele

– Sytuacja w Kijowie jest dramatyczna. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych na wniosek premiera przekazała generatory prądotwórcze i inny sprzęt. Polacy się zbierają. Piękny list kardynała (Grzegorza) Rysia. Jaka to jest zmiana, powiem szczerze. Usłyszałem to rano w kościele w niedzielę. Mówił o WOŚP-ie, że dziękuje za wsparcie, a tydzień później prosi o wsparcie dla Ukrainy – relacjonował szef MON.

Metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś ogłosił, że w nabliższą niedzielę (1 lutego) taca zebrana w kościolach Archidiecezji Krakowskiej zostanie przeznaczona na pomoc dla Kijowa.

– Jak to się ma do tych, którzy mówią "Szczęść Boże" w każdym swoim parlamentarnym wystąpieniu, a w drugich słowach mówią o nienawiści do Ukraińców. Jak oni teraz sobie to wszystko pogodzą? Zastanawiam się – dodał Kosiniak-Kamysz.

"Oszołomy pana Brauna". Ostre słowa szefa MON

Jego zdaniem kardynał Ryś "już niedługo będzie wyklęty przez nich". – Zresztą tak jak ma to miejsce z wieloma wiernymi, choćby z nami ludowcami. Też nas od czci i wiary odżegnują te niektóre oszołomy pana (Grzegorza) Brauna – przekonywał.

Zapytany, czy do każdego kościoła może pójść spokojnie, minister odparł: "Mam nadzieję, że jeszcze zdrowego rozsądku i normalności nam trochę zostało. Ci, co chodzą do kościoła, mam nadzieję pamiętają, że tam się idzie z miłości, a nie z nienawiści. Ale to wszystko czas będzie regulował, ich życie też".

Źródło: TVN24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...