"Głowa zostanie ścięta". Miedwiediew grozi Zełenskiemu
Dmitrij Miedwiediew odniósł się do doniesień o zbliżającym się porozumieniu pokojowym w sprawie wojny w Ukrainie. Kolejna, nowa runda rozmów pokojowych USA-Rosja-Ukraina ma odbyć się w tym tygodniu w Abu Zabi.
Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej zapytany, czy Donald Trump jest dla Rosji postacią pozytywną czy negatywną oraz o spekulacje sugerujące jego powiązania z Moskwą, podkreślił, że amerykański prezydent został wybrany przez obywateli USA, a Rosja szanuje tę decyzję. Jak dodał, republikanin wykazuje się odwagą w "sprzeciwianiu się amerykańskiemu establishmentowi".
Miedwiediew docenia Trumpa
– Jest osobą emocjonalną, ale chaos, o którym często się mówi w kontekście jego działań, nie jest do końca prawdziwy. Widać za tym świadomą i kompetentną linię działania – powiedział Miedwiediew, cytowany przez Reutera.
Przedstawiciel Kremla przekonuje, że lider USA, mimo swojego "bezczelnego" stylu, działa skutecznie. – Chce przejść do historii jako rozjemca i naprawdę się o to stara. Dlatego kontakty z Amerykanami stały się znacznie bardziej produktywne – stwierdził. W rozmowie Dmitrij Miedwiediew odniósł się także do zapowiedzi Trumpa z sierpnia, gdy ten twierdził, iż nakazał przesunięcie dwóch amerykańskich okrętów podwodnych z bronią jądrową bliżej Rosji w odpowiedzi na "wysoce prowokacyjne" komentarze Miedwiediewa dotyczące ryzyka wojny. – Nadal ich nie znaleźliśmy – kpił były prezydent Rosji.
Pytany o Wołodymyra Zełenskiego, Miedwiediew nie krył wrogości. Jego odpowiedź zawierała aluzję do powieści "Mistrz i Małgorzata", autorstwa Rosjanina Michaiła Bułhakowa. – Nie chcę dyskutować o losie tej postaci. Mogę powiedzieć tylko jedno. Wiecie, jak powiedział jeden znany Kijowianin: "Annuszka już rozlała olej". I dlatego jego głowa zostanie ścięta – stwierdził wiceszef Rady Bezpieczeństwa Rosji.