Dopłaty do minimalnych emerytur Ukraińców biją rekordy w Polsce
W Polsce obowiązują przepisy, które pozwalają obcokrajowcom – w tym obywatelom Ukrainy – nabyć prawo do polskiej emerytury, jeśli odprowadzają składki na ubezpieczenie emerytalno‑rentowe.
Jak ustalił "Fakt", z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że państwo coraz więcej dopłaca do minimalnych emerytur obywateli Ukrainy, by ich świadczenia osiągały poziom gwarantowany przez polski system.
Prawie 1,3 mln zł na dopłaty do minimalnych emerytur dla Ukraińców
Dane resortu pokazują, że w ciągu ostatnich pięciu lat koszty tych dopłat znacząco wzrosły. W 2020 r. na wyrównania do minimalnych emerytur wydano ok. 221,8 tys. zł. W kolejnych latach kwoty te sukcesywnie podnoszono: w 2021 r. – 370,1 tys. zł, w 2022 r. – 440,2 tys. zł, w 2023 r. – 669,6 tys. zł, a w 2024 r. – 865,2 tys. zł.
Od stycznia do października 2025 r. na ten cel przeznaczono już 1,266 mln zł. Z tego największą część – blisko 1,3 mln zł – stanowiły dopłaty dla obywateli Ukrainy.
Prawo do wyrównania. ZUS tłumaczy, dla kogo
Zakład Ubezpieczeń Społecznych podkreśla, że prawo do dopłaty przysługuje tylko osobom faktycznie mieszkającym w Polsce, a w przypadku zmiany miejsca zamieszkania na inne państwo możliwość wyrównania wygasa.
Jak tłumaczy ZUS, liczba osób korzystających z dopłat jest relatywnie niewielka. I wskazuje, że wyższe wydatki wynikają głównie z rosnącej liczby emerytów, których okresy składkowe obejmują również pracę poza Polską.
Polacy pracujący za granicą też korzystają z tych przepisów
Tomasz Lasocki, ekspert ds. zabezpieczenia społecznego z Politechniki Warszawskiej, powiedział w rozmowie z "Faktem", że rozwiązanie to nie jest specyficzne dla Ukraińców – z takiego mechanizmu korzystali wcześniej także Polacy pracujący za granicą.
Ponadto, zdaniem eksperta, otrzymanie minimalnej emerytury w oparciu o dopłaty nie jest proste i nie stanowi realnej zachęty do "turystyki emerytalnej".