Konduktor zamordowany w Niemczech. Sprawcą imigrant

Dodano:
Niemiecka policja, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Jonas Augustin
W Niemczech doszło do brutalnego ataku na konduktora pociągu. Mężczyzna zmarł w wyniku poniesionych obrażeń. Wiadomo, kim jest sprawca.

Pracownik niemieckiej kolei został zaatakowany w poniedziałkowy wieczór, gdy pociąg odjeżdżał ze stacji Landstuhl niedaleko Kaiserslautern na zachodzie kraju.

Jak ustalili śledczy, 36-letni Serkan C. został zaatakowany podczas kontroli biletów w pociągu regionalnym. Konduktor próbował wyprosić pasażera z wagonu z powodu brak biletu. Pasażer w reakcji na apel uderzył 36-latka w głowę, a ten stracił przytomność i zmarł w środę w szpitalu na skutek krwotoku mózgu.

Kim jest sprawca?

Napastnik został zatrzymany. Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie śledczym. Po śmierci konduktora prokuratora wniosła o zmianę kwalifikacji stawianego zarzutu. Teraz sprawca ataku będzie odpowiadał za zabójstwo, a nie za jego usiłowanie.

Jak podaje Deutsche Welle, aresztowany 26-latek to obywatel Grecji bez zameldowania w Niemczech. Jak przekazał, mieszka w Luksemburgu.

Śmierć konduktora pociągnęła za sobą kolejne fatalne konsekwencje. Niemiecki dziennik "Bild" relacjonuje, że ojciec pracownika kolei na wieść o ataku na syna, doznał zawału serca. "Przeszedłem operację wszczepienia bypassów. Ale mój syn nie wróci" – wyznał w rozmowie z tabloidem.

Sprawa wywołała oburzenie w Niemczech. Związkowcy domagają się wyciągnięcia konsekwencji. "Potrzebujemy podwójnej obsady, kamer nasobnych, które rejestrują również dźwięk" – powiedział przewodniczący centralnej rady zakładowej DB Regio Ralf Damde w rozmowie z radiem WDR5. Jak zaznaczył, potrzebne są nowe koncepcje bezpieczeństwa oraz ściślejsza współpraca z policją federalną.

Spada imigracja w Niemczech

W ubiegłym roku ponad 16 tys. osób ubiegających się o azyl w Niemczech powróciło dobrowolnie do swoich krajów pochodzenia. Kluczową rolę odegrała sytuacja w jednym państwie.

Jak podaje Deutsche Welle, w 2025 roku znacznie wzrosła liczba uchodźców przebywających w Niemczech na podstawie zezwolenia na pobyt tolerowany, którzy dobrowolnie powrócili do swoich ojczyzn.

Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) w Norymberdze podaje, że w 2024 roku z możliwości powrotu do kraju pochodzenia z pomocą niemieckich władz skorzystało 10 358 osób, natomiast w ubiegłym roku było ich już 16 576.

Źródło: Deutsche Welle / Bild, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...