"Przekazana Batyrowi". Obrzydliwy wpis profesora UAM o pierwszej damie
Już w czasie kampanii wyborczej rodzina Karola Nawrockiego, m. in. jego żona Marta, była obiektem ataków części mediów oraz krytyków tego kandydata. Po prezydenckim zwycięstwie ataki nie ustały.
Obrzydliwe wpisy
Aktorka Agnieszka Robótka-Michalska, znana np. z popularnego w latach 90. serialu obyczajowego "W labiryncie", opublikowała na Facebooku obrzydliwy wpis. "Marta Nawrocka urodziła w wieku 16 lat. Nie ujawniła nazwiska pedofila, który ją zapłodnił. Dlaczego kryje pedofila? Ktoś coś?" – pyta.
Na wpis, w równie skandaliczny sposób, zareagował Maksymilian Stanulewicz, który jak zaznacza znany użytkownik X "John Bingham", jest profesorem na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Okazuje się, że internetowy hejter pracuje w Zakładzie Badań nad Ustrojem Państwa i Myślą Polityczno-Prawną.
"Pani Agnieszko! W Trójmieście tajemnicą poliszynela jest to, że Nawrocka została wykorzystana jako nieletnia przez jednego z bossów światka przestępczego, a następnie po zajściu w ciążę, przekazana 'w spadku' z polecenia Batyrowi" – napisał wykładowca Uniwersytetu.
Internauci nie kryją oburzenia wpisem Stanulewicza. Do sprawy odnieśli się też politycy PiS. "Czy Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu zamierza tolerować taki poziom swoich pracowników? Czy podjęte zostaną działania w tej sprawie?" – pyta z oburzeniem poseł Anita Czerwińska. Szymon Szynkowski vel Sęk, parlamentarzysta z Poznania komentuje: "Jest mi wstyd, że wykładowca mojej alma mater, którego miałem okazję poznać, wypisuje takie rzeczy nie tylko nie licujące z godnością profesora i naukowca, ale po prostu ze zwykłą ludzką przyzwoitością. Podczas przyszłotygodniowego spotkania z Rektor UAM podejmę ten temat. Wolność słowa nie obejmuje szkalowania innych i nurzania ich w plotkarsko-hejterskim bagnie".