"To trzeba podać dalej", "największy skandal w historii UE". Komentarze dot. raportu z USA
We wtorek Komisja Sądownictwa Izby Reprezentantów USA opublikowała drugi raport poświęcony – jak to ujęto – kwestii cenzury w Europie.
Z dokumentu wynika, że od momentu wejścia w życie Aktu o usługach cyfrowych (DSA) w 2023 roku Komisja Europejska miała od lat naciskać na platformy internetowe, by ograniczały publikację określonych treści przed wyborami krajowymi w Słowacji, Holandii, Francji, Mołdawii, Rumunii i Irlandii oraz przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2024 roku.
Zajączkowska: Największy skandal w historii UE
Amerykański raport jest szeroko komentowany w internecie. Obszerny wpis zamieściła Ewa Zajączkowska z Konfederacji. "To trzeba podać dalej. Właśnie wybuchł największy skandal w historii Unii Europejskiej! Komisja Sądownictwa USA ujawniła, że Komisja Europejska von der Leyen ingerowała w 8 wyborów w państwach członkowskich i wymuszała cenzurę w mediach społecznościowych również w sprawie Covid-19!" – napisała polityk w mediach społecznościowych.
"Wydawało się, że nic nie przebije afery korupcyjnej na szczytach unijnej władzy. Ale to, o czym dowiadujemy się teraz, przechodzi ludzkie pojęcie. To już jest eurokomuna na pełnej. Komisja Europejska to jedno wielkie SZAMBO, które trzeba oczyścić!" – kontynuuje.
" To jest właśnie ich "demokracja" i poszanowanie "praworządności". Ale do pouczania Polski w tych kwestiach i nakładania kar to byli pierwsi! Banda zamordystycznych hipokrytów, która tak się rozbestwiła w tej Brukseli, że własne zasady ma za nic" – dodaje wzburzona polityk.
Kamiński: Szokujący raport
Również Mariusz Kamiński z PiS nie kryje oburzenia. "Administracja USA opublikowała szokujący raport, który pokazuje jak Komisja Europejska niszczy wolność słowa. Raport wskazuje na konkretne przykłady cenzury i prób ograniczania debaty publicznej przez KE. Jest też mowa o manipulowaniu wyborcami!" – napisał polityk.
Zdaniem byłego ministra te "szokujące praktyki" powinny się spotkać z powszechną krytyką. "Raport amerykański pokazuje, jak niebezpieczne są zapisy Aktu o usługach cyfrowych, które w Polsce chciał implementować rząd. Na szczęście Prezydent Nawrocki postawił weto cenzorskim zapędom.." – dodał.