Obrzydliwe słowa na temat Nawrockiej. Wróblewski: Czy skończy się tylko na oburzeniu?

Dodano:
Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS Źródło: PAP / Leszek Szymański
"To w żaden sposób nie mieści się w granicach polskiej kultury i akademickiej tradycji" – pisze poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Aktorka Agnieszka Robótka-Michalska, znana np. z popularnego w latach 90. serialu obyczajowego "W labiryncie", opublikowała na Facebooku obrzydliwy wpis. "Marta Nawrocka urodziła w wieku 16 lat. Nie ujawniła nazwiska pedofila, który ją zapłodnił. Dlaczego kryje pedofila? Ktoś coś?" – pyta.

Na wpis, w równie skandaliczny sposób, zareagował Maksymilian Stanulewicz, który jak zaznacza znany użytkownik X "John Bingham", jest profesorem na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Okazuje się, że internetowy hejter pracuje w Zakładzie Badań nad Ustrojem Państwa i Myślą Polityczno-Prawną.

"Pani Agnieszko! W Trójmieście tajemnicą poliszynela jest to, że Nawrocka została wykorzystana jako nieletnia przez jednego z bossów światka przestępczego, a następnie po zajściu w ciążę, przekazana 'w spadku' z polecenia Batyrowi" – napisał wykładowca Uniwersytetu.

Wróblewski: Skończy się na oburzeniu?

Wpis w sprawie oburzających słów Stanulewicza zamieścił poseł PiS Bartłomiej Wróblewski. Polityk podzielił się gorzką refleksją na temat brutalizacji codzienności i braku reakcji opinii publicznej na szkalujące Pierwszą Damę słowa profesora.

"Brakuje słów by skomentować słowa poznańskiego profesora i prawnika wobec Pierwszej Damy. To w żaden sposób nie mieści się w granicach polskiej kultury i akademickiej tradycji. Słowa nie powinny pozostać bez konsekwencji, ale czy jak zwykle nie skończy się na kilkugodzinnym oburzeniu?" – napisał Wróblewski.

Poseł postawił trzy pytania. Pierwsze z nich o to, jak sam Stanulewicz ocenia swoją wypowiedź po dłuższej chwili? Jakie jest stanowisko Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu? I jak powinni zareagować Polacy? Wróblewski wskazuje bowiem, że wypowiedź profesora wpisuje się w długi ciąg insynuacji na temat dziecka Marty Nawrockiej.

"Na pierwsze dwa pytania nie odpowiemy, bo nie są do nas. Ale na trzecie musimy my sobie odpowiedzieć: zignorować te i podobne słowa, na chwilę (rytualnie) oburzyć, czy podjąć konkretne działania. Po ćwierć wieku na uniwersytecie mam ograniczoną wiarę w działania dyscyplinujące w takich sytuacjach, bo uniwersytet taki jak dziś jest reagować nie jest w stanie" – pisze Wróblewski.

Polityk dodaje, że pora zastanowić się, czy podatnicy powinni finansować "taką barbarię".

"Być może trzeba się pogodzić, że niektórzy z Rodaków chcą w takim świecie żyć. Tylko niech robią to na własny rachunek" – zakończył poseł PiS.

Źródło: X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...