Ukrainka wydalona z Polski. "Stanowiła realne zagrożenie"
Do zatrzymania Ukrainki przez Straż Graniczną doszło w czwartek 5 lutego na terenie powiatu wałbrzyskiego. W czynnościach brali udział funkcjonariusze z Jeleniej Góry.
27-letnia Ukrainka wydalona z Polski. Dostała "wilczy bilet"
"Kobieta nie stosowała się do przepisów prawa, stanowiąc realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego w Polsce" – podano.
Z komunikatu Straży Granicznej wynika, że 27-latka podczas swojego pobytu w Polsce dopuściła się m.in.: napaści i dwukrotnego ugodzenia nożem innego cudzoziemca, jazdy samochodem pod wpływem alkoholu oraz braku stosownych uprawnień do jego prowadzenia.
W związku z powyższym podjęto decyzję o wydaleniu kobiety z Polski. Jak informują służby, otrzymała również "wilczy bilet" na okres ośmiu lat. Przez ten czas ma zakaz wjazdu do państw należących do strefy Schengen.
Działania wobec obywatelki Ukrainy były ekspresowe. Już kolejnego dnia pod eskortą funkcjonariuszy Straży Granicznej została doprowadzona do polsko-ukraińskiej granicy, gdzie przekazano ją tamtejszym służbom.
Nie jedyny taki przypadek
To nie jedyny taki przypadek dotyczący obywateli Ukrainy w ostatnim czasie. Także dziś pogranicznicy poinformowali w komunikacie o przymusowo wydalonych z Polski dwóch Ukraińcach. "Pod konwojem trafili na przejście graniczne w Medyce. Ich pobyt zagrażał bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu. Otrzymali decyzję o powrocie oraz 5-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen" – czytamy.