Skandal w rodzinie królewskiej. William i Kate zabrali głos ws. Epsteina
Oświadczenie było dużym zaskoczeniem, ponieważ książę Walii był w trakcie przygotowań przed podróżą do Arabii Saudyjskiej. Komunikat pojawił jeszcze przed wylotem.
"Mogę potwierdzić, że książę i księżna są głęboko zaniepokojeni nieustającymi rewelacjami. Ich myśli pozostają skupione na ofiarach" – poinformował rzecznik.
Milczenie brytyjskiej rodziny królewskiej ws. Epsteina
Od czasu publikacji najnowszej części akt w sprawie Epsteina, członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej powstrzymywali się od udzielania komentarzy.
Tymczasem ujawniono maile i zdjęcia wskazywał na bliskie powiązania amerykańskiego finansisty z bratem króla Karola III, Andrzejem. Monarcha został zapytany o sprawę przez dziennikarzy podczas spaceru w Essex, ale nie udzielił żadnej odpowiedzi.
Z kolei książę Edward podczas podróży do Dubaju został zapytany, jak rodzina królewska radzi sobie z całą sytuacją. Jej przedstawiciel stwierdził jedynie, że "trzeba myśleć o ofiarach".
Sprawa Epsteina. Ujawniono akta
Departament Sprawiedliwości USA udostępnił pod koniec stycznia br. ponad 3 mln stron dokumentów związanych ze sprawą Epsteina. Nazwisko Donalda Trumpa pojawia się w 3 tys. akt.
Todd Blanche, zastępca prokuratora generalnego, powiedział na konferencji prasowej, że najnowsza i ostatnia transza dokumentów zawiera ponad 3 mln stron, 2 tys. filmów i 180 tys. zdjęć. Część tych materiałów została okrojona. Jak tłumaczył, Departament Sprawiedliwości zdecydował się nie ujawniać m.in. wrażliwych danych na temat ofiar Epsteina, a także materiałów dotyczących trwających śledztw.
Epstein popełnił samobójstwo w celi więziennej w 2019 r., oczekując na proces w sprawie zarzutów o handel nieletnimi w celach seksualnych. Sprawa stała się polityczna, gdy pojawiły się dowody na możliwe bliskie związki miliardera z Trumpem, czemu ten publicznie zaprzecza.