"Polacy też służyli w UPA"
Szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow udzielił obszernego wywiadu portalowi „Ukraińska Prawda”. Jednym z najważniejszych wątków rozmowy była kwestia relacji na linii Kijów-Warszawa z polityką historyczną w tle. Wywiad odbił się w Polsce szerokim echem, co zrozumiałe.
Tekst pełen jest dość oczywistych, wręcz banalnych czy nawet nudnych stwierdzeń. Na pewno banalnych i nudnych dla każdego, kto w miarę pilnie śledzi polsko-ukraińskie spory o przeszłość. Ile można czytać czy słuchać o tym, że Ukraińcy nazywają ludobójstwo wołyńskie „tragedią wołyńską”? Ile można czytać czy słuchać o tym, że „Bandera jest demonizowany”? Ile można czytać czy słuchać o tym, jak to źli Polacy upolityczniają historię, która powinna być wyłączną domeną historyków?