"Polityczny szantaż". Doradca prezydenta ostrzega
Projekt, przedłożony przez ministra obrony narodowej, umożliwi Polsce wykorzystanie pieniędzy z unijnego programu przeznaczonego na rozwój bezpieczeństwa i obronności. Polska złożyła wniosek o pożyczkę w wysokości prawie 200 mld zł.
"Nowe przepisy tworzą jasne zasady pozyskiwania, zarządzania i wydatkowania tych środków, przy zachowaniu kontroli finansów publicznych i wymogów UE. SAFE to program wspierający inwestycje w europejski przemysł obronny. Polska złożyła wniosek o pożyczkę w wysokości ponad 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Blisko 80 proc. tej kwoty ma trafić do polskiej zbrojeniówki. Nasz kraj jest głównym beneficjentem programu SAFE" – czytamy w komunikacie KPRM.
Saryusz-Wolski o SAFE: Warunkowość jest groźna dla Polski
Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych społeczny doradca prezydenta Karola Nawrockiego, Jacek Saryusz-Wolski. Jak podkreślił, "Sprawą NAPRAWDĘ PIERWSZORZĘDNĄ jest SAFE".
"Pożyczka SAFE może zagrozić Polsce, na wzór KPO, potencjalnym, politycznie motywowanym, dyskrecjonalnym i arbitralnym szantażem oraz blokowaniem środków" – napisał były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego na portalu X.
Jak zaznaczył Saryusz-Wolski, "w przypadku SAFE mogłoby to dotyczyć samego programu zbrojeniowego, egzystencjalnie ważnego Polski". "Wynika to z podporządkowania pożyczki unijnej zasadzie warunkowości, związanej z tzw. praworządnością, niesławnie zastosowaną już raz wobec Polski w przypadku KPO" – czytamy.
Były europoseł zwrócił uwagę, że Polska może pożyczać samodzielnie na podobnych warunkach bez "groźnej warunkowości powiązanej z tzw. praworządnością, czyli potencjalnym szantażem polityczno-finansowym" i "ograniczenia swobody wyboru uzbrojenia i dostawców".
Doradca prezydenta Nawrockiego: SAFE to drugie KPO
"Brak warunkowości, uniknięcie potencjalnego unijnego szantażu politycznego, ryzyka blokady środków i tym samym zagrożenia dla programu zbrojeniowego Polski oraz ograniczenia swobody wyboru uzbrojenia, to wszystko JEST WARTE KAŻDYCH PIENIĘDZY" – napisał Jacek Saryusz-Wolski.
Jak zaznaczył były wiceprzewodniczący PE, "SAFE, to de facto drugie KPO, które może stanowić polityczną pułapkę i być zagrożeniem w egzystencjalnie ważnym obszarze bezpieczeństwa i obronności".