"Już to ćwiczyliśmy". Woś przewiduje decyzję Sejmu w sprawie immunitetu
W rozmowie w programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News poseł przekonywał, że decyzje podejmowane w czasie, gdy pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości, były zgodne z obowiązującymi przepisami. Jednocześnie pojawiają się kolejne ustalenia śledczych dotyczące konkretnych nominacji i awansów.
Szereg zarzutów
Prokuratura zarzuca Wosiowi m.in. zatrudnianie w Służbie Więziennej osób bez wymaganego naboru i kwalifikacji oraz podejmowanie decyzji o przedterminowym nadawaniu stopni oficerskich z naruszeniem ustawy o Służbie Więziennej z 9 kwietnia 2010 roku. Według śledczych w niektórych przypadkach możliwe było uzyskanie kilku awansów w bardzo krótkim czasie – nawet w ciągu jednego dnia.
Jednym z kluczowych wątków śledztwa jest sprawa emerytowanego funkcjonariusza ABW, który w grudniu 2022 roku został mianowany doradcą dyrektora generalnego Służby Więziennej w stopniu pułkownika, mimo że wcześniej nie służył w tej formacji i – według prokuratury – nie spełniał wymogów stażowych. Tego samego dnia został także powołany na stanowisko szefa Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej. Śledczy analizują również późniejsze działania kadrowe, w tym kierowanie wniosków o nadanie wyższych stopni służbowych.
Prokuratura wskazuje także na przypadek byłego policjanta, który w 2023 roku został mianowany dyrektorem biura w Inspektoracie Wewnętrznym Służby Więziennej, otrzymał awans na stopień kapitana, a w krótkim czasie – według ustaleń śledczych w ciągu kilku dni – uzyskał awans na stopień pułkownika. W obu przypadkach kierowano również wnioski o nadanie stopni generalskich, które ostatecznie nie zostały zaakceptowane. Śledczy badają ponadto inne wątki, m.in. dotyczące przydzielania kwater służbowych oraz tworzenia stanowisk, które – według prokuratury – nie były przewidziane w strukturze organizacyjnej Służby Więziennej.
Woś: Zmiany kadrowe podyktowane ustawą
Woś nie zgadza się z narracją o "awansie w jeden dzień". Jak tłumaczył, zmiany kadrowe były związane z nowelizacją ustawy i powołaniem specjalnej komórki do zwalczania przestępczości w więzieniach, w tym handlu narkotykami. Według niego przepisy dopuszczały przyjmowanie do służby byłych funkcjonariuszy innych formacji wraz z odpowiednim stopniem, jeśli obejmowali stanowiska przewidziane dla określonej rangi. Podkreślał też, że decyzje były przygotowywane przez kadry Służby Więziennej i przechodziły procedury nadzorcze.
Polityk utrzymuje, że zarzuty są bezpodstawne i mają charakter polityczny. W odniesieniu do wniosku o uchylenie immunitetu stwierdził, że spodziewa się takiej decyzji parlamentu, wskazując na układ sił politycznych w Sejmie.