Burza wokół udziału Cenckiewicza w RBN. KPRP zabrała głos
Burzę wywoła fakt, że szef Kancelarii Prezydenta RP udzielił w ostatnim czasie jednorazowej zgody na dostęp do informacji niejawnych o klauzuli "zastrzeżone" szefowi BBN, co umożliwiło mu udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego 11 lutego 2026 r. Decyzja ta wywołała kontrowersje. Przedstawiciele rządu wskazywali m.in., że Szef BBN nie powinien zostać dopuszczony do informacji niejawnych ze względu na wcześniejsze cofnięcie mu poświadczenia bezpieczeństwa oraz trwające postępowania sądowe w tej sprawie.
KPRP: Szef BBN posiada z mocy ustawy dostęp do informacji niejawnych o klauzuli "zastrzeżone"
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz inni przedstawiciele obozu rządzącego sugerowali, że dopuszczenie Szefa BBN do udziału w niejawnej części posiedzenia RBN mogło nastąpić z naruszeniem przepisów dotyczących ochrony informacji niejawnych. W przestrzeni publicznej pojawiały się również zarzuty, że jednorazowa zgoda nie powinna być zastosowana w sytuacji, gdy wobec danej osoby istnieją wątpliwości dotyczące jej uprawnień do dostępu do informacji niejawnych. Zapowiadano także działania kontrolne służb w tej sprawie.
W odpowiedzi KPRP opublikowała 14 lutego stanowisko, w którym podkreśla, że zgoda została wydana na podstawie art. 34 ust. 5 pkt 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych i mieściła się w granicach ustawowych kompetencji Szefa KPRP. W komunikacie wskazano także, że Szef BBN – jako kierownik jednostki organizacyjnej – posiada z mocy ustawy dostęp do informacji niejawnych o klauzuli "zastrzeżone". Jak zaznaczono, potwierdzają to zarówno pismo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z 1 sierpnia 2025 r., jak i szkolenie przeprowadzone przez ABW 3 lutego 2026 r. dla Szefa BBN w trybie przewidzianym dla kierowników jednostek organizacyjnych.
WSA uchylił decyzję o cofnięciu Szefowi BBN poświadczenia bezpieczeństwa
Kancelaria przypomniała również, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję o cofnięciu Szefowi BBN poświadczenia bezpieczeństwa. Zgodnie z przepisami uchylona decyzja do czasu uprawomocnienia się wyroku, nie wywołuje skutków prawnych, o ile sąd nie postanowi inaczej. KPRP podkreśliła także, że Szef KPRP i Szef BBN są, w rozumieniu ustawy o ochronie informacji niejawnych, kierownikami odrębnych jednostek organizacyjnych i przepisy nie przewidują między nimi relacji podległości w zakresie ochrony informacji niejawnych. W konsekwencji informowanie Szefa KPRP o postępowaniu wobec Szefa BBN nie rodzi po jego stronie obowiązków prawnych.
Według KPRP przed rozpoczęciem niejawnej części obrad RBN uczestnicy zostali poinformowani o udzieleniu zgody, a żaden z obecnych, w tym przedstawiciele rządu, nie zgłosił zastrzeżeń ani nie opuścił posiedzenia. Wątpliwości zostały zgłoszone dopiero po kilku godzinach obrad. Kancelaria wskazała, że działanie Szefa KPRP miało na celu zapewnienie ciągłości prac Rady Bezpieczeństwa Narodowego i pozostawało w granicach przewidzianych przez ustawodawcę.