Mocna riposta Tuska. Odpowiedział na słowa Nawrockiego o wnuczkach
Szef rządu opublikował wpis w serwisie X odnoszący się bezpośrednio do słów prezydenta Karola Nawrockiego, które padły w niedzielnym programie "Śniadanie Rymanowskiego".
"Wara od moich wnuczek"
"Panie Prezydencie, rozumiem strach, rozumiem nerwy, ale od moich wnuczek wara" – napisał premier w mediach społecznościowych. Wpis jest reakcją na wypowiedź prezydenta, który skrytykował sugestie rządu dotyczące jego ewentualnego udziału w spotkaniu Rady Pokoju w Waszyngtonie. Nawrocki stwierdził, że premier nie będzie decydował o jego podróżach zagranicznych, dodając, że takie polecenia "może powiedzieć swojemu synowi lub swoim wnuczkom".
Wypowiedź prezydenta dotyczyła pytania o udział Polski w inicjatywie określanej jako Rada Pokoju. Prezydent podkreślał w wywiadzie, że rząd powinien jasno zadeklarować stanowisko w sprawie przystąpienia do projektu. Rząd wcześniej sygnalizował brak decyzji o wejściu Polski do tej inicjatywy. Prezydent poinformował, że w sprawie swojej obecności na spotkaniu w USA pozostaje w kontakcie ze stroną amerykańską, jednak ostateczna decyzja nie zapadła. Jednocześnie apelował do rządu o jednoznaczne stanowisko w sprawie udziału Polski w Radzie Pokoju.
Niejasne deklaracje rządu ws. Rady Pokoju?
Przypomnijmy, że prezydent Karol Nawrocki wziął udział w inauguracji Rady Pokoju, która odbyła się na szczycie ekonomicznym w Davos. Głowa państwa nie podpisała jednak żadnych dokumentów o przystąpieniu do tej inicjatywy. W minioną środę przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego premier Donald Tusk oświadczył, że Polska nie skorzysta z zaproszenia Donalda Trumpa i nie weźmie udziału w pracach Rady Pokoju. – To chyba ten moment, żeby dość jednoznacznie i wyraźnie powiedzieć, że w obecnych okolicznościach, jeśli chodzi o zasady, statut tej rady, bezpośrednie cele, głównie związane z odbudową Gazy, pewne wątpliwości o charakterze, powiedziałbym, ustrojowym jeśli chodzi o kształt tej rady, powodują, że w tych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac Rady ds. Pokoju – kontynuował premier.
W trakcie konferencji Tusk powiedział również, że "jeśli pan prezydent jako świadek zdecyduje się uczestniczyć w spotkaniu w USA 19 lutego, to oczywiście otrzyma od rządu pełne dossier na temat tego, jak postępować".