"Należy się rozsądnie niepokoić". Zagadkowe słowa szefa SKW

Dodano:
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons
Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa dobiegła końca. Ze strony USA padła deklaracja o dalszym wzmacnianiu NATO. – Należy robić swoje – powiedział szef SKW gen. Jarosław Stróżyk.

Jak relacjonowała reporterka Radia Zet, "Stany Zjednoczone zapewniają, że nie zostawiają Europy, ale powtarzają warunek – postawienie na własne bezpieczeństwo. I to się dzieje". Gen. Stróżyk zaznaczył, że "należy się zawsze rozsądnie niepokoić".

– Ze strony szefów rządów Francji, Niemiec, Polski czy Wielkiej Brytanii słychać było zaniepokojenie, ale też duże plany w rozwijanie możliwości Europy z naciskiem na robienie tego wspólnie – powiedział szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Jak zaznaczył gen. Stróżyk, "oczywiście mamy zmianę sytuacji, większe zaangażowanie państw europejskich". – Należy po po prostu robić swoje – dodał.

Rubio: Słabi sojusznicy osłabiają także USA

Podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa przemówienie wygłosił sekretarz stanu USA Marco Rubio.

Polityk zaznaczył, że relacje USA i Europy opierają się na znacznie głębszych fundamentach niż tylko współpraca militarna i gospodarcza. Wskazywał na wspólne dziedzictwo kulturowe, religijne i historyczne, podkreślając, że oba regiony należą do siebie. Podkreślił również, że Stany Zjednoczone postrzegają siebie jako cywilizacyjnie związane z Europą, zaznaczając, że choć amerykański dom leży na półkuli zachodniej, kraj ten pozostaje "dzieckiem Europy".

Jednym z kluczowych przekazów wystąpienia była teza, że USA potrzebują silnej, a nie słabej Europy. Rubio wskazał, że słabi sojusznicy osłabiają także Stany Zjednoczone, dlatego Waszyngton oczekuje partnerów zdolnych do obrony własnego bezpieczeństwa i współtworzenia siły Zachodu. Podkreślił także, że los Europy ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego USA.

Nagroda dla Ukrainy

Podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa naród ukraiński otrzymał Nagrodę im. Ewalda von Kleista. – Dla Ukrainy nawet Pokojowa Nagroda Nobla nie byłaby wystarczająca – powiedział Donald Tusk, zwracając się do Wołodymyra Zełenskiego.

Uroczystość przyznania nagrody odbyła się w Rezydencji w Monachium, siedzibie królów Bawarii. Wyróżnienie w imieniu swoich rodaków przyjął prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, a laudację na rzecz laureatów wygłosił premier RP Donald Tusk. W wydarzeniu wzięli też udział m.in. premier Bawarii Markus Soeder i szef MSC Wolfgang Ischinger.

– To nagroda dla naszej siły i przyjaźni z wami wszystkimi – powiedział ukraiński przywódca. – Chcę dziś wam podziękować. Wszystkim liderom, bez których ta siła, którą mamy dzisiaj, byłaby niemożliwa – podkreślił Zełenski. Jak zaznaczył, "to ogromny zaszczyt być dzisiaj tutaj i być prezydentem swojego kraju".

Źródło: Radio Zet / Onet.pl, polsatnews.pl, PAP, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...