Polska będzie walczyć o reparacje od Rosji. Dziwna reakcja Moskwy
Polska ma domaga się od Rosji 1,3 biliona euro tytułem reparacji za okres zniewolenia sowieckiego. Inicjatywa jest realizowana w imieniu premiera Donalda Tuska.
Bartosz Gondek, dyrektor instytutu, któremu Tusk powierzył opracowanie raportu na temat rosyjskich zbrodni, powiedział, że śledztwo będzie znacznie szersze niż te, które obejmowało badanie niemieckich zbrodni z czasów II wojny światowej i dotyczyć będzie ponad czterech dekad, kiedy Polska pozostawała pod wpływami Związku Radzieckiego.
Ekspert określił pracę nad powstaniem raportu "projektem długoterminowym". Rosja utrudnia bowiem polskim badaczom dostęp do szczególnie wrażliwych archiwów rosyjskich. Ponadto wiele dokumentów zostało sfałszowanych lub zniszczonych w okresie sowieckim.
Jak informuje RMF FM, Rosja zdążyła już zareagować na doniesienia o polskich staraniach dotyczących reparacji. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maria Zacharowa ironicznie odparła, że Moskwa "może przesłać link do nagrania opery «Iwan Susanin»". W dziele tym chłop Iwan Susanin miał wyprowadzić polskich żołnierzy na manowce, ratując młodego cara Michała Romanowa.
Reparacje od Niemiec
Kwestia reparacji od Niemiec rozpala polityczną dyskusję już od kilku lat. Tymczasem po zmianie władzy sprawa wydaje się być zakończona. Podczas lipcowych polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych z udziałem premiera Donalda Tuska i ówczesnego kanclerza Niemiec Olafa Scholza poruszono tę kwestię. Tusk stwierdził wówczas, że Polska prawnie zrzekła się reparacji. Szef polskiego rządu powiedział również, że, w kontekście tego, co stało się w trakcie II wojny światowej, Niemcy powinny w obecnych czasach wziąć odpowiedzialność za Europę i zapewnić jej bezpieczeństwo.
Nie mniejsze kontrowersje wywołały słowa Olafa Scholza. – My Niemcy, podczas II wojny światowej przysporzyliśmy Polsce bezmiaru cierpienia. Niemcy są świadomi swojej wielkiej winy i odpowiedzialności za miliony ofiar niemieckiej okupacji, dlatego będziemy wpierać inicjatywy na rzecz ocalałych od okupacji i na rzecz pamięci o ofiarach – powiedział kanclerz.