"Po wojnie przyjadą do Polski". Zajączkowska: Moja propozycja – nie wpuszczać!
MSWiA i podległe mu służby przygotowują się na sytuację, w której po zakończeniu wojny na Ukrainie, w Polsce pojawi się wielu weteranów. Część z nich może zmagać się z poważnymi problemami psychicznymi. Polskie służby obawiają się, że może to doprowadzić do rozwoju przestępczości zorganizowanej.
– Po zakończeniu wojny do swoich rodzin w Polsce przyjadą Ukraińcy, którzy walczyli na froncie – podkreślił gen. insp. Marek Boroń. Z informacji przekazanych przez szefa policji wynika, że pierwszym obszarem działania jest przemodelowanie działań i formacji w policji, budowa wydziałów do zwalczania aktów terroru kryminalnego i budowa wydziału do zwalczania przestępczości cyfrowej w komendach wojewódzkich. – Jednym z głównych zadań jest przeorganizowanie dwóch biur i stworzenie jednego Narodowego Biura Śledczego – wskazał komendant główny policji.
Co czeka Polskę po wojnie na Ukrainie? Zajączkowska komentuje
"O tym mówię od dawna! Szef polskiej policji ALARMUJE: Po zakończeniu wojny na Ukrainie do Polski przyjadą żołnierze z frontu, którzy mogą mieć problemy psychiczne i stać się celem rekrutacji przez grupy przestępcze! O tym rządzący i ich media nie chcą mówić, a to ogromne zagrożenie dla naszego społeczeństwa" – skomentowała w środę za pośrednictwem platformy X Ewa Zajączkowska-Hernik, europoseł Konfederacji.
"Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń przewiduje również napływ broni, co może nasilić przestępczość zorganizowaną, w tym narkotykową. Policja już planuje utworzenie nowych wydziałów do walki z terroryzmem kryminalnym i cyberprzestępczością. I bardzo dobrze, ale to temu zagrożeniu należy przeciwdziałać" – napisała.
"Moja propozycja – NIE WPUSZCZAĆ! Dlaczego mamy importować weteranów wojennych i ich problemy? Szczególnie po zakończeniu wojny, gdy mogą zostać na miejscu i odbudowywać swój kraj. Nie wyobrażam sobie, by polski rząd w swoim stylu wpuszczał wszystkich jak leci, to byłoby działanie z pełną premedytacją przeciwko bezpieczeństwu Polaków!" – stwierdziła Zajączkowska-Hernik.
"W sytuacji pokoju na Ukrainie i zagrożenia napływem żołnierzy z traumą wojenną i nielegalną bronią, tym bardziej należy radykalnie zaostrzyć politykę migracyjną, a najlepiej zamknąć granicę przed takimi osobami" – dodała.