"W 24 godziny". Tak mógłby wyglądać atak Rosji

Dodano:
Rosyjscy żołnierze podczas inwazji na Ukrainę, której symbolem stała się używana przez okupantów litera "Z" Źródło: Wikimedia Commons
Były dowódca wojsk lądowych USA gen. Ben Hodges przekazał, że w przypadku ataku Rosji na państwo NATO, obwód kaliningradzki zostałby zneutralizowany w ciągu pierwszych 24 godzin. Padły słowa o polskiej armii.

Analiza amerykańskiego wojskowego, przedstawiona w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Die Welt", jest owocem gry wojennej przeprowadzonej przez Uniwersytet Bundeswehry w Hamburgu. W wydarzeniu wzięli udział wysocy rangą wojskowi, politycy i eksperci ds. bezpieczeństwa. Symulacja przewidywała zajęcie przez siły rosyjskie Mariampola na Litwie pod pretekstem ochrony praw humanitarnych w obwodzie kaliningradzkim.

Gen. Hodges wskazał główną przeszkodę

"Według gen. Hodgesa, najpoważniejszym zagrożeniem w takim scenariuszu jest potencjalny paraliż decyzyjny Sojuszu oraz brak gotowości do natychmiastowego przerzutu sił pancernych" – podaje polsatnews.pl.

Wojskowy wskazał, że mobilność armii, w tym wydolność infrastruktury kolejowej w Niemczech i Polsce, jest kluczowym elementem skutecznego wsparcia Litwy. Wilno w pierwszych godzinach ataku musiałoby jednak polegać na własnych zasobach oraz stacjonujących tam jednostkach sojuszniczych.

Jak zaznaczył Hodges, kluczem do odstraszania Rosji jest uświadomienie Moskwie, że w przypadku ataku w szybkim tempie straciłaby swoją eksklawę nad Bałtykiem.

Polska mogłaby uderzyć na Kaliningrad

"Neutralizacja obwodu królewieckiego nie musiałaby oznaczać natychmiastowej operacji lądowej, lecz skoordynowane uderzenie o charakterze technologicznym i ogniowym, m.in. masowe ataki cybernetyczne, wykorzystanie systemów walki elektronicznej, a także precyzyjne uderzenia dalekiego zasięgu na bazy lotnicze i morskie, które uniemożliwią Rosjanom operowanie z tego obszaru" – czytamy.

Amerykański wojskowy zwrócił uwagę, że Polska posiada potencjał, by natychmiast włączyć się do działań wymierzonych w infrastrukturę wojskową Kaliningradu, natomiast NATO mogłoby wywrzeć presję na Rosję również w innych regionach, np. na Półwyspie Kolskim.

Źródło: polsatnews.pl / Die Welt, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...