"Niech wyjdą z PiS-u albo z Konfederacji". Nietypowa propozycja polityka
Zalewski poinformował we wtorek, że opuszcza Polskę 2050. "Jestem wierny obietnicom z 2023 roku. Niestety po odejściu Polski 2050, od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać. Skupiam się na służbie w MON w rządzie koalicji 15 października, uważając, że bezpieczeństwo i obrona są dziś najważniejsze. Pozostanę niezrzeszonym" – napisał we wtorek na platformie X polityk.
Paweł Zalewski: Kluczowym partnerem będzie PSL
Wiceminister obrony narodowej odniósł się do swojej sytuacji politycznej w poniedziałkowej rozmowie na antenie TOK FM.
– Wielokrotnie funkcjonowałem w warunkach w warunkach podobnych, to znaczy, że byłem niezrzeszony, ale zawsze miałem cel i ten cel jest ten sam. To jest doprowadzenie do sytuacji, w której na wybory w 2027 roku powstanie silna, mocna propozycja centrowa o znacznie lepszych fundamentach niż Trzecia Droga, której też byłem współtwórcą – podkreślił Zalewski.
Jak zaznaczył parlamentarzysta, centrowa formacja powstanie "wokół tych formacji czy też tych środowisk które dzisiaj są, które jeszcze nie są znane". – A z całą pewnością kluczowym partnerem będzie PSL, które taki program centrowy ma i które jest zainteresowane umacnianiem polskiej sceny politycznej poprzez budowanie silnej formacji centrowej – dodał.
Jednocześnie wiceminister bardzo chwalił sobie współpracę z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
– Bardzo się cieszę, że to jest przewidywalny i poważny partner. Ale na pewno potrzebujemy także takiej bardziej liberalnej części tego obozu centrowego – podkreślił Paweł Zalewski.
Wiceszef MON zwraca się do PiS i Konfederacji. Padły słowa o Rosji
Paweł Zalewski skomentował również zarzucanie mu wielokrotnej zmiany barw partyjnych.
– Niech ci, którzy dzisiaj mi zarzucają, że byłem w kilku partiach, bo tak naprawdę to o tym rozmawiamy, bo przecież na samym początku lat 90. partie się po prostu łączyły i tworzyły nowe i taka była moja droga jako polityka centroprawicowego wtedy – powiedział wiceszef MON.
Parlamentarzysta przedstawił propozycję dla polityków prawicy. – Natomiast niech ci, którzy dzisiaj mi zarzucają, że jestem posłem niezrzeszonym, staną w prawdzie przed lustrem i wyjdą z PiS-u albo z Konfederacji i niech zaczną działać na rzecz polskiego bezpieczeństwa, a nie na rzecz interesów rosyjskich. To serdecznie życzę tym wszystkim, którzy mi tego typu rzeczy zarzucają – zaznaczył.