Kurierzy InPost przerywają milczenie. Mówią o spirali kar

Dodano:
Paczkomat InPostu, zdjęcie ilustracyjne Źródło: DoRzeczy.pl / DMC
Kurierzy InPost sygnalizują zaostrzenie systemu kar finansowych za naruszenia zasad obowiązujących w magazynach i podczas realizacji dostaw.

Według informacji przekazanych przez "Gazetę Wyborczą", od 1 marca część sankcji ma zostać podwyższona, a katalog przewinień rozszerzony.

Rozbudowany system sankcji

Obecnie kary finansowe obejmują m.in. naruszenia przepisów BHP, nieprawidłowe skanowanie paczek, brak zeskanowania kodów QR po rozładunku czy nieterminowe rozliczenie wpłat do wpłatomatu. Standardowa sankcja w wielu takich przypadkach ma wynosić 50 zł. W przypadku opóźnienia w dostarczeniu paczek do magazynu, bez wcześniejszego zgłoszenia, przewidziana jest kara 150 zł.

Dodatkowe konsekwencje dotyczą nieodebrania przesyłek z paczkomatu w przypisanym rejonie do godziny 16. Po wcześniejszym upomnieniu naliczana jest opłata w wysokości 10 zł za każdą nieodebraną paczkę. Od marca kara za wejście do magazynu w kapturze ma wzrosnąć z upomnienia do 75 zł. Kurierzy wskazują, że w praktyce wysokość potrąceń może rosnąć w zależności od skali uchybienia, np. liczby nieodebranych przesyłek.

Test wiedzy z finansową konsekwencją

Elementem systemu ma być także codzienny test wiedzy w aplikacji służbowej, wykorzystywanej do obsługi zleceń i monitorowania pracy. Test, jak opisują rozmówcy "GW" składa się z czterech pytań, dobieranych losowo przez algorytm. Dotyczą one zarówno procedur operacyjnych, jak i zagadnień prawnych, w tym przepisów związanych z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy. Dotychczas kara w wysokości 50 zł była nakładana za brak przystąpienia do testu. Za komplet poprawnych odpowiedzi w miesiącu przewidziana jest premia w wysokości 200 zł. Według informacji przekazanych kurierom, od marca mają zostać wprowadzone także kary – po 25 zł – za błędne odpowiedzi.

Część kurierów zwraca również uwagę na rosnącą liczbę przesyłek o większych gabarytach i wadze, dostarczanych bezpośrednio pod drzwi klientów. W ich ocenie oznacza to zmianę charakteru pracy, dotychczas kojarzonej głównie z obsługą niewielkich paczek umieszczanych w paczkomatach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...