"Olbrzymi dług". Nawrocki zabrał głos ws. SAFE
Rada Ministrów przyjęła 11 lutego br. projekt ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE, przedłożony przez Ministra Obrony Narodowej.
Projekt umożliwi Polsce wykorzystanie pieniędzy z unijnego programu przeznaczonego na rozwój bezpieczeństwa i obronności. Polska złożyła wniosek o pożyczkę w wysokości prawie 200 mld zł.
Nawrocki: Musimy mieć pewność
Do sprawy odniósł się w środę podczas odprawy kierowniczej kadry Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP prezydent Karol Nawrocki.
– Musimy mieć pewność, że te środki nie będą wstrzymane czy zawieszone. Pewność to bezpieczeństwo, niepewność to niebezpieczeństwo. Wszyscy pamiętamy, że w przypadku KPO ta zasada stała się przyczyną dużych konfliktów, napięć między UE a Polską i ta sama zasada ma zastosowanie do SAFE – powiedziała głowa państwa, cytowana przez portal 300polityka.pl.
Jak zaznaczył Nawrocki, "to wynika z dokumentów wykonawczych UE, z jej rozporządzenia z maja 2025 roku". – Nie jesteśmy w stanie tego ryzyka usunąć żądną preambułą czy innym aktem zbiorowej deklaracji Sejmu czy Senatu – tłumaczył.
"Uczciwa debata, a nie polityczny zgiełk"
– Tu potrzebna jest chłodna ocena, spokój, uczciwa debata, a nie polityczny zgiełk, którego niestety Polska stała się częścią. To olbrzymi dług, który będzie spłacany przez państw polskie przez dziesięciolecia, dlatego Polacy mają prawo wiedzieć, jaki będzie prawdziwy koszt zaciągniętego zobowiązania oraz na jakich warunkach będzie ono udzielane – podkreślił prezydent.
Głowa państwa zwróciła uwagę na pytania dotyczące kontroli i przejrzystości wydatków Jak zaznaczył, "zasadne jest nadal ujawnienie listy 139 projektów przewidzianych do realizacji w ramach SAFE". – Zasadne wydają się także wątpliwości ekspertów dot. okresu wydatkowania środków do 2030 roku. Rodzi to naturalne pytania o rzeczywistą możliwość rozbudowy linii produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego w tak krótkim czasie przy użyciu tych pożyczek – dodał.
– Czy nie okażę się finalnie, że polskie firmy zbrojeniowe zostaną głównie pośrednikami w zakupie uzbrojenia u naszych partnerów lub beneficjentami staną się polskie oddziały zagranicznych firm zbrojeniowych? To pytania, które mamy prawo, ja jako prezydent Polski i Polacy, zadawać, na które oczekujemy nadal odpowiedzi – mówił Karol Nawrocki.
Prezydent: Oceniam to negatywnie
Prezydent odniósł się również do nabywania dronów przez polską armię.
– Negatywnie oceniam tempo wprowadzania dronów na wyposażenie Sił Zbrojnych, zbyt wolno wdrażane są zmiany systemowe w przepisach regulujących zakupy, wykorzystywanie w celach szkoleniowych oraz wprowadzające zmiany etatowe – powiedział Karol Nawrocki.
Głowa państwa zwróciła uwagę na "brak decyzji w zakresie utrzymania części dzisiejszych zdolności operacyjnych", który "nie wspiera procesu dronizacji w Siłach Zbrojnych".