Polak niesłusznie skazany w Niemczech na dożywocie? Minister Żurek reaguje

Dodano:
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek Źródło: PAP / Paweł Supernak
Minister Waldemar Żurek zareagował na reportaż, opisujący sprawę Polaka, który od blisko 20 lat siedzi w więzieniu za zabójstwo, którego najprawdopodobniej nie popełnił.

57-letni dziś Piotr P. został w 2006 r. skazany przez niemiecki sąd za rzekome zabójstwo popełnione w Monachium. Od prawie 20 lat odsiaduje wyrok dożywocia, chociaż ponad 15 lat temu do popełnienia tej zbrodni przyznał się inny mężczyzna. Zdążył on już nawet wyjść na wolność po dziewięciu latach odsiadki.

Chodzi o zdarzenie z 2004 r. Mieszkający w Niemczech Piotr P. dokonywał napadów wraz z 17-letnim wówczas Tomaszem W. (przedstawiał się jako Tomasz L.; posługiwał się fałszywymi dokumentami). 26 marca 2004 r. w Monachium mężczyźni dokonali rozboju z rabunkiem, w trakcie którego zmarła Ecaterina I.

Skazany za zabójstwo, którego nie popełnił?

Piotr P. twierdzi, że w trakcie akcji został na ulicy, a do mieszkania wszedł tylko Tomasz W. Gdy o sprawie zaczęły informować media, Tomasz W. uciekł z Niemiec, z kolei Piotr P. został w Monachium, gdzie został zatrzymany.

Po dwóch latach śledztwa niemiecki sąd skazał Piotra P. na dożywocie w oparciu o zeznania współwięźnia – obcokrajowca, któremu groziło wydalenie z Niemiec. Zeznał on, że Polak rzekomo przyznał się do pobytu w mieszkaniu, gdy doszło do zabójstwa. Piotr P. został skazany w październiku 2006 r. za rozbój i morderstwo. Początkowo odsiadywał wyrok w Niemczech. W 2009 r. doszło do przekazania go Polsce. Dziś wyrok odbywa w Rzeszowie.

Tomasza W. zatrzymano w 2010 r. w ramach śledztwa prowadzonego przez prokuratury w Polsce i Niemczech m.in. w sprawie grupy przestępczej z Podkarpacia. W. przyznał się do zamordowania Ecateriny I. Co więcej, zaznaczył, że zbrodni dokonał sam. W 2011 r., po przekazaniu go Niemcom, usłyszał wyrok dziewięciu lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności. Wymiar kary był niski, bowiem sprawca w momencie dokonywania zbrodni był niepełnoletni. To jednak nie zmieniło sytuacji Piotra P.

Żurek: Nie zostawię tej sprawy

Bulwersującą sprawę Piotra P. przedstawił reportaż TVN24+ Originals. – Od kilkunastu lat polski wymiar sprawiedliwości, polskie państwo nie podejmuje żadnego wysiłku, żeby tego człowieka zza krat wyciągnąć – mówił Paweł Matyja, obrońca Piotra P. Adwokat w przeszłości reprezentował m.in. Tomasza Komendę, który spędził w więzieniu 18 lat za przestępstwo, którego nie popełnił.

Głos w sprawie zabrał minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. – Musimy stosować tu ściśle prawo, natomiast ja na pewno tej sprawy nie zostawię – zapewnił w rozmowie z reporterem stacji TVN24.

Z kolei wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart poinformowała, że "planowane jest spotkanie ze stroną niemiecką w formie dyplomatycznej". – Żeby zasygnalizować naszą wolę i przekonanie o konieczności wznowienia tego postępowania przez sąd niemiecki – wyjaśniła.

Źródło: TVN24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...