Rada Bezpieczeństwa ONZ zbierze się w trybie pilnym. Nadzwyczajne posiedzenie
Prezydent Francji Emmanuel Macron zaapelował w sobotę o natychmiastowe zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie. "Wierna swoim zasadom i świadoma swojej międzynarodowej odpowiedzialności, Francja apeluje o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Jestem w bliskim kontakcie z naszymi europejskimi partnerami i przyjaciółmi na Bliskim Wschodzie" – przekazał przywódca. O zwołanie posiedzenia wnioskował również Bahrajn.
Okazuje się, że apel Macrona przyniósł skutek. Organizacja Narodów Zjednoczonych poinformowała, że jeszcze w sobotę zbierze się Rada Bezpieczeństwa. 15-osobowy organ spotka się o godz. 16:00 czasu lokalnego (godz. 21:00 w Polsce). Spotkaniu będzie przewodniczyć Wielka Brytania, która sprawuje comiesięczne przewodnictwo w Radzie.
Rada Bezpieczeństwa składa się z 15 członków: pięciu członków stałych (Chiny, Francja, Rosja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone) oraz 10 członków niestałych (obecnie są to: Dania, Grecja, Pakistan, Panama, Somalia, Bahrajn, Kolumbia, Demokratyczna Republika Konga, Liberia oraz Łotwa).
Izrael i Stany Zjednoczone zaatakowały Iran
W sobotni poranek doszło do skoordynowanego ataku sił zbrojnych USA i Izraela na Iran. Przeprowadzono szeroko zakrojone uderzenia z powietrza i morza wymierzone m.in. w instalacje wojskowe, budynki rządowe oraz obiekty wywiadowcze.
Władze Izraela przekonują, że to "uderzenie wyprzedzające". Natomiast prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump potwierdził rozpoczęcie "dużej operacji bojowej", której celem jest "obrona narodu amerykańskiego poprzez wyeliminowanie bezpośredniego zagrożenia ze strony irańskiego reżimu".
Izraelska armia poinformowała, że wykryła pociski balistyczne wystrzelone z Iranu w kierunku ich kraju. To pierwsza fala odwetu za poranny atak Izraela i USA m.in. na Teheran.