Zgrzyt w rządzie. Poszło o wypowiedź wicepremiera

Dodano:
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (C-L) oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski Źródło: PAP / Piotr Nowak
Rząd wciąż nie podjął decyzji o ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Media podają, że zgrzyt między MON a MSZ wywołała wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza.

W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował amerykańskie bazy w kilku krajach regionu oraz Izrael. W nalotach amerykańsko-izraelskich zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei oraz grupa innych czołowych postaci irańskiego reżimu.

Ewakuacja Polaków? Zgrzyt w rządzie po wypowiedzi szefa MON

W niedzielę o ewentualne wsparcie w powrocie do kraju Polaków był pytany wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Jesteśmy w koordynacji z MSZ. Siły powietrzne, siły naszego wojska już nieraz się sprawdziły w ewakuacji, chociażby podczas ostatniego kryzysu kilka miesięcy temu. I są zawsze w pełnej gotowości – powiedział.

Szef MON dodał, że „jeżeli będzie konieczność, potrzeba, to taka deklaracja i przygotowanie ze strony sił powietrznych, w ogóle całej armii, Sztabu Generalnego jest”.

– Takie meldunki odebrałem od dowódców, od gen. Sokołowskiego o pełnej gotowości. Jeżeli jakikolwiek wniosek ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych wpłynie do nas, jesteśmy go w stanie natychmiast zrealizować – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Portal Onet.pl informuje, że wypowiedź szefa MON wywołała w rządzie „pewną różnicę zdań”. „Zwłaszcza, że od dłuższego czasu Ministerstwo Spraw Zagranicznych apelowało, by ci, którzy chcieli udać się w ten rejon, poważnie zastanowili się nad ewentualną zmianą planów. O sytuacji wiedziały też biura podróży” – czytamy.

Urzędnik z MON powiedział portalowi, że nie nazwałby tego zgrzytem, czy różnicą zdań. – Władysław Kosiniak-Kamysz inaczej kładzie akcenty niż Radosław Sikorski. Mamy od dłuższego czasu gotową strukturę i procedury na tego typu wypadki i jesteśmy gotowi je wdrożyć. Formalna decyzja należy do Ministerstwa Spraw Zagranicznych – dodał.

Podkreślił, że „nastawienie szefa MON jest takie, że wojsko, które jest utrzymywane przez polskich podatników powinno pomagać, jeśli tylko to możliwe”. – A na razie nie jest to możliwe, więc trzeba poczekać na rozwój sytuacji – powiedział urzędnik.

We wtorek rano odbędzie się posiedzenie rządowego Komitetu Bezpieczeństwa, w którym ma też wziąć udział wiceszef BBN gen. Andrzej Kowalski. Również we wtorek zbiera się rząd. Prawdopodobnie głos w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie zabierze premier Donald Tusk.

– USA są naszym sojusznikiem. Reżim irański to sojusznik Rosji, który sprzedał jej technologię produkcji dronów, a ten zabijają codziennie Ukraińców. Z drugiej strony ta sytuacja w pewnym sensie odsuwa uwagę Stanów Zjednoczonych od tego, co się dzieje na Ukrainie i to jest ten negatywny z naszego punktu widzenia aspekt geopolityczny – powiedział portalowi Onet.pl jeden z ministrów.


Źródło: DoRzeczy.pl / Onet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...