"Czy Sikorski jest w pracy?". Mocne oskarżenia ws. Polaków na Bliskim Wschodzie

Dodano:
Bliski Wschód na mapie Źródło: DoRzeczy.pl / DMC
– Gdzie jest plan ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu? – pyta Mariusz Błaszczak z PiS.

Podczas konferencji prasowej Błaszczak odniósł się do sytuacji Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie, po tym jak USA dokonało ataku na Iran, a Iran dokonał ataków odwetowych na sąsiednie państwa.

– Chcemy pokazać różnicę standardów między rządem PiS i rządem koalicji 13 grudnia. Różnicę standardów zachowań rządu wtedy, kiedy dochodzi do kryzysu, kiedy polscy obywatele znajdują się poza granicami naszego kraju i kiedy nie ma reakcji rządzących jak dziś, a była reakcja rządu PiS jak wtedy, reakcja związana z ewakuacją naszych rodaków, którzy znaleźli się w miejscach konfliktów - powiedział Mariusz Błaszczak.

Błaszczak: Czy Sikorski jest dziś w pracy, czy też dogląda swoich włości niczym hrabia?

Polityk PiS dodał, że jego formacja domaga się natychmiastowej reakcji rządu. – Domagamy się tego, żeby Ministerstwo Spraw Zagranicznych działało, żeby premier podejmował decyzje, żeby nie było bezwładu. Pytamy: czy minister spraw zagranicznych jest dziś w pracy, czy jest w Chobielinie, czy też dogląda swoich włości niczym hrabia albo sołtys? Gdzie się schował Radosław Sikorski? - pytał.

– A gdzie jest Donald Tusk? Jakie działania podejmuje rząd, na którego czele stoi Donald Tusk? Gdzie jest plan ewakuacji polskich obywateli z Bliskiego Wschodu? Czy jest ten plan, czy go nie ma? Zakładam, że go nie ma – dodał.

Błaszczak stwierdził, że reakcja rządu ograniczyła się do wysłania rzecznika MSZ, który pokłócił się z dziennikarzami.

- Czy to są standardy państwa europejskiego należącego do cywilizacji zachodniej, czy też standardy z jakiegoś bantustanu, który zajmuje się tym, żeby tylko utrzymać się przy władzy, żeby walczyć z tymi, którzy są dociekliwi, którzy żądają reakcji? - stwierdził.

Błaszczak kontynuował, że konieczne jest przygotowanie i wdrożenie planu ewakuacji Polaków, którzy zostali na Bliskim Wschodzie. – Należy wzmocnić nasze placówki dyplomatyczne na Bliskim Wschodzie. One nie mogą być zamknięte. One mają działać 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. […] Trzeba działać tak, jak działają państwa sąsiednie, inne państwa europejskie. A więc trzeba szukać możliwości wsparcia dla naszych rodaków, a nie zostawiać wszystko biurom podróży, firmom lotniczym - kontynuował.


Źródło: 300polityka.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...