Tak Iran pożegna zabitego przywódcę. Uroczystości potrwają kilka dni
Ceremonia ostatniego pożegnania Alego Chameneiego rozpocznie się w środę o godzinie 22.00 czasu lokalnego na placu modlitewnym im. Imama Chomeiniego w Teheranie. Na razie nie wiadomo, jaki będzie skład konduktu pogrzebowego. Informacja ta ma zostać ogłoszona po jego ustaleniu. Wiadomo już jednak, że uroczystości żałobne potrwają tezy dni.
Przypomnijmy, że najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei zginął już pierwszego dnia wojny amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi. Był to jeden z głównych celów operacji. Po śmierci ajatollaha w kraju ogłoszono 40-dniową żałobę. Potwierdzając informację o śmierci Chameneiego prezenter telewizji państwowej odczytał w niedzielę oświadczenie Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Organ w swoim komunikacie zaznaczył, że "męczeństwo" ajatollaha ma być początkiem "powstania w walce przeciwko prześladowcom".
To on zastąpi Chameneiego. Wybrano nowego Najwyższego Przywódcę Iranu
We wtorek, według nieoficjalnych ustaleń mediów, irańskie Zgromadzenie Ekspertów wybrało Mojtabę Chameneiego, syna zmarłego Alego Chameneiego, na nowego Najwyższego Przywódcę kraju.
Decyzja w tej sprawie miała zapaść pod naciskiem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Nie jest jasne, w jaki sposób konkretnie dokonano wyboru.
Kulisy ataku USA i Izraela na Iran. "Wszyscy mogą być zabici w jednym niszczycielskim nalocie"
Najnowsze ustalenia Axios potwierdzają tezę, że celem uderzenia przez USA i Izrael w Iran było właśnie zabicie przywódcy tego kraju. Serwis opisał bowiem rozmowę pomiędzy Donaldem Trumpem a Benjaminem Netanjahu, do której miało dojść w poniedziałek 23 lutego. W jej trakcie premier Izraela poinformował amerykańskiego przywódcę, że w sobotę planowane jest w Teheranie spotkanie Alego Chameneiego z jego najwyższymi rangą doradcami.
– Wszyscy oni mogą być zabici w jednym niszczycielskim nalocie – miał powiedzieć izraelski przywódca.
Axios zwraca uwagę, że doniesienia te dają odpowiedź na pytanie, dlaczego na atak zdecydowano się akurat w tym momencie. Trump i Netanjahu nie chcieli przegapić takiej okazji – wskazano.