Netanjahu grozi: Wy również jesteście na celowniku

Dodano:
Premier Izraela Benjamin Netanjahu Źródło: PAP/EPA / ABIR SULTAN
Na kolejny etap wojny z Iranem premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział "plan z wieloma niespodziankami". Jednocześnie skierował groźny pod adresem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

– Wy również jesteście na naszym celowniku – powiedział Benjamin Netanjahu, zwracając się do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

Benjamin Netanjahu grozi: Bierzecie odpowiedzialność za swoją śmierć

Premier Izraela podkreślił jednocześnie, że kto nie złoży broni sam bierze odpowiedzialność za swoją śmierć.

W swoim wystąpieniu Netanjahu zwrócił się także do Irańczyków. Zapewnił, że jego kraj nie próbuje dzielić ich kraju, lecz – jak przekonywał – próbuje go wyzwolić z teokratycznego reżimu.

Izraelski przywódca zapewnił też o swojej solidarności z krajami, które po rozpoczęciu wojny 28 lutego zostały zaatakowane przez Teheran.

Ze strony Netanjahu padło również ostrzeżenie pod adresem Libanu. Mówił, że to na rządzie w Bejrucie spoczywa odpowiedzialność za egzekwowanie porozumienia o zawieszeniu broni z 2024 r. oraz za rozbrojenie Hezbollahu. Zagroził, że jeśli władze Libanu tego nie zrobią, ataki Hezbollahu na Izrael doprowadzą do katastrofy dla tego kraju.

Atak Izraela i USA na Iran. Ponad tysiąc cywilnych ofiarach śmiertelnych

Przypomnijmy, że w ubiegłą sobotę, 28 lutego, siły zbrojne Stanów Zjednoczonych i Izraela rozpoczęły skoordynowany atak na Iran. Przeprowadzono szeroko zakrojone uderzenia z powietrza i morza wymierzone m.in. w instalacje wojskowe, budynki rządowe oraz obiekty wywiadowcze. Już pierwszego dnia wojny zabity został najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei.

Z najnowszych danych przekazanych przez Irański Czerwony Półksiężyc wynika, że w Iranie trafiono ponad 6,5 tys. obiektów cywilnych. Łącznie w wyniku ataku zginęło 1172 cywilów. Obecnie siły Izraela ogłosiły nową fazę operacji i bombardowania fabryk przemysłu zbrojnego.

Źródło: Interia.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...