Glapiński: Musimy mieć silną armię w ciągu 3 lat
We wtorek w Pałacu Prezydenckim premier, minister obrony narodowej i minister finansów rozmawiali z prezydentem i prezesem NBP na temat "polskiego SAFE 0 procent" – będącego alternatywą dla objętego mechanizmem warunkowości kredytu z rynków finansowych za pośrednictwem Unii Europejskiej w ramach unijnego programu SAFE.
Spotkanie nie przyniosło rezultatów. Strona rządowa wskazywała, że unijny SAFE jest wciąż lepszą alternatywą dla Polski. Z kolei szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki powiedział, że zarówno premier, jak i ministrowie poznali wszystkie szczegóły "SAFE 0 proc." zaproponowanego przez Pałac Prezydencki.
Prezes NBP: Musimy mieć silną armię
W środę prezes NBP prof. Adam Glapiński wystąpił podczas konferencji prasowej na temat "SAFE 0 proc.". Szef banku centralnego przekonywał, że w przypadku obronności kluczowym czynnikiem jest czas. Polska musi w ciągu kilku lat zbudować armię na tyle silną, aby odstraszyć potencjalnego agresora.
– Działamy w warunkach wyższej racji stanu. Działamy w sytuacji potrzeby szybkiego wzmocnienia bezpieczeństwa Polaków. Opinia publiczna nie jest straszona przez rządzących, także przeze mnie, ale wszyscy wyraźnie widzą ze strony rządzących, prezydenta i premiera i wszystkich innych, a także mojej, że występuje bardzo pilna potrzeba finansowania zbrojeń w Polsce. Nie za 10-20 lat, w ciągu 3 lat, musimy mieć silną armię w ciągu 3 lat – powiedział.
Przeciwnicy propozycji Nawrockiego wskazywali, że realizacja "SAFE 0 proc." uszczupli rezerwy złota w NBP. Glapiński wskazywał, że ten argument nie ma nic wspólnego z faktycznymi założeniami programu.
– Jeśli my sprzedajemy złoto, to sprzedajemy złoto w Londynie za dolary. Wartość tego, co mamy w rezerwach, pozostaje bez zmian. Zamiast złota pojawiają się dolary. Nie zrobimy tego, bo nie dało się dojść do porozumienia żadnego, ani zrozumienia, ale to by była taka operacja, że sprzedajemy trochę złota, kupujemy i dostajemy dolary za to. Nie zmieniają się nasze rezerwy – tłumaczył.
Prezes banku centralnego zapowiedział również, że w ciągu najbliższych tygodni do Polski przybędzie kolejna partia zakupionego przez NBP złota.