Braun w PE: Nie mogę poprzeć waszego programu. Chcę, aby mój kraj był niepodległy
W środę w Parlamencie Europejskim odbyła się dyskusja o przemyśle obronnym w Europie i polityce obronności Unii Europejskiej. Organizacja nie ma żadnych traktatowych kompetencji w zakresie obronności – te zgodnie z traktatami należą do państw członkowskich, poza tym mamy Sojusz Północnoatlantycki. Część środowisk politycznych w Unii, w tym jej establishment z przewodniczą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen na czele, stoi na stanowisku, że należałoby dokonać w tym zakresie konsolidacji. Niektórzy – jak np. obecny marszałek polskiego Sejmu – mówią już wprost o wspólnej unijnej armii.
Braun: Chcę, aby mój kraj był niepodległy
Europosłowie mieli możliwość zabrania głosu w symbolicznych, minutowych wystąpieniach. Z szansy tej skorzystali również reprezentanci ugrupowań z Polski, w tym Grzegorz Braun.
– Chcę, aby mój kraj był niepodległy. Dlatego nigdy nie poprę żadnych projektów dotyczących wspólnego rynku obronnego – powiedział lider partii Konfederacji Korony Polskiej, były poseł Konfederacji. – Ponieważ wiem od komisarza – wskazał na unijnego komisarz ds. obrony Andriusa Kubiliusa z Litwy – jak ten rynek wspólny będzie wyglądał – zaznaczył. – Będą to nasze pieniądze przeznaczone przez zachodnie przedsiębiorstwa na zbrojenia Ukrainy – ocenił.
– Jestem Polakiem. Nie mogę zaakceptować wydawania pieniędzy moich rodaków na zbrojenia ludzi, którzy kultywują tradycję ludobójstwa – powiedział, nawiązując do zbrodni dokonanej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. – Właśnie otworzyli we Lwowie szkołę. Szkoła nazwana imieniem Bandery, który był odpowiedzialny za ukraińskie ludobójstwo na polskich cywilach – przypomniał. – Jest to więc bardzo zła prognoza i dlatego nie mogę poprzeć waszego programu – podsumował Braun.