Realizm i droga do Ukrainy bez wojny. Możliwe scenariusze

Dodano:
Prezydent Donald Trump, prezydent Władimir Putin Źródło: Wikimedia Commons
Prawdziwe porozumienie pokojowe, akceptowalne dla Rosji i Ukrainy oraz wspierane przez USA i UE, może powstać jedynie w wyniku przełomu w relacjach między dwiema decydującymi stronami dekady konfrontacji: Stanami Zjednoczonymi i Federacją Rosyjską. W praktyce są one stronami obecnej wojny zastępczej - pisze b. wicepremier Słowacji Ján Figeľ.

Logiczne i boleśnie widoczne jest to, że rozpoczęcie wojny jest zawsze łatwiejsze i szybsze niż jej zakończenie. Potwierdzają to wewnętrzne i międzynarodowe konflikty wojenne na Ukrainie, w Strefie Gazy, w Iranie oraz na całym Bliskim Wschodzie. Sama wojna nie przynosi nowych korzyści, lecz cierpienie, zniszczenie i niestabilność. Mimo narastających napięć i niepokojów na świecie nie możemy rezygnować z wysiłków na rzecz bardziej pokojowego i humanitarnego stulecia. W obecnej sytuacji trwających gorących i zimnych konfliktów w Europie Wschodniej istnieją zasadniczo tylko trzy scenariusze: zły, znacznie gorszy oraz… jeden dający nadzieję.

1.

Ukraina od czterech lat krwawi, tracąc ludzi, terytorium i infrastrukturę. Dziś najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest kontynuacja wojny. Bez rozsądnego rozwiązania politycznego i konstruktywnych wysiłków dyplomatycznych będzie postępować destrukcyjna droga militarna. Ataki na infrastrukturę i obiekty w Rosji są liczne, lecz Rosja jest zdolna prowadzić długą i wyczerpującą wojnę. Nawet przy dotychczasowym wsparciu kolektywnego Zachodu Ukraina nie ma siły, by wyprzeć wojska rosyjskie, ani nawet całkowicie je zatrzymać.

2.

Nie można wykluczyć katastrofy wynikającej z eskalacji wojny. Dwie wojny światowe wybuchły w Europie. Wielkie tragedie XX wieku mogą się powtórzyć, jeśli eskalacja będzie postępować lub jeśli fanatyzm zyska przewagę. NATO nie zdołało prowadzić mądrej i skutecznej polityki zapobiegania wojnie. Unia Europejska stopniowo przekształciła się z owocu pokojowego projektu Schumana w konsumenta pokoju. Bezprecedensowe zbrojenia promowane dziś w NATO i UE mogą odstraszyć przyszłą agresję i wzmocnić przemysł obronny, ale same w sobie nie przyniosą pokoju ani nie stworzą dobrobytu.

3.

Niestety po zamachu stanu w 2014 roku i wybuchu wojny wewnętrznej we wschodniej Ukrainie Francja i Niemcy nie były wystarczająco zaangażowane, by zagwarantować realizację porozumień mińskich, które same podpisały. Ukraina mogła pozostać integralnym, demokratycznym i wielonarodowym państwem. Po aneksji Krymu rozpoczęła się ukryta konfrontacja typu zimnowojennego między Zachodem a Rosją. Gdy Stany Zjednoczone odmówiły negocjacji nad nową wspólną architekturą bezpieczeństwa w Europie i nie zrezygnowały z planów przyszłego członkostwa Ukrainy w NATO, w lutym 2022 roku wojska rosyjskie wkroczyły na Ukrainę. Rozpoczęła się pełnoskalowa wojna międzynarodowa.

Prawdziwe porozumienie pokojowe, akceptowalne dla Rosji i Ukrainy oraz wspierane przez USA i UE, może powstać jedynie w wyniku przełomu w relacjach między dwiema decydującymi stronami dekady konfrontacji: Stanami Zjednoczonymi i Federacją Rosyjską. W praktyce są one stronami obecnej wojny zastępczej. Taki zwrot jest możliwy, jeśli determinacja prezydenta Trumpa, by zakończyć wojnę na Ukrainie – potwierdzona podczas szczytu na Alasce w sierpniu 2025 roku z prezydentem Putinem – będzie kontynuowana z odpowiednią konsekwencją. Niestety europejscy przywódcy nie byli dotąd zdolni do zdecydowanego i mądrego działania ani do przedstawienia realistycznego rozwiązania.

Budowanie Europy oznacza budowanie pokoju

Pełne porozumienie pokojowe akceptowalne dla stron walczących nie zostało jeszcze osiągnięte. Dlatego każdy konstruktywny wysiłek na rzecz takiego porozumienia między Rosją a Ukrainą powinien być doceniony. Francja i Niemcy w minionej dekadzie nie zdołały zapewnić pokoju na Ukrainie. Niestety obecne kierownictwo europejskie nie kieruje się mentalnością ani polityką ojców założycieli pojednanej i zjednoczonej Europy Zachodniej, takich jak Robert Schuman, Konrad Adenauer, Alcide De Gasperi czy Jean Monnet.

Droga do pokoju jest wąska i trudna. W duchu Monneta budowanie Europy oznacza budowanie pokoju. Taka wizja i proces wymagają jednak nowego i silnego fundamentu. Zmiana strategicznego paradygmatu rodzi trudne pytania. Po pierwsze: czy możliwe jest odwrócenie o 180 stopni relacji politycznych, bezpieczeństwa i gospodarki między dwiema stronami konfliktu, których nie da się pokonać militarnie? Po drugie: czy można uczynić wojnę w Europie Wschodniej materialnie niemożliwą, a pokój stabilnym i trwałym? Po trzecie: czy można to osiągnąć w krótkim czasie?

Jestem przekonany, że mimo wszystkiego, co dzieje się dziś, obecna sytuacja geopolityczna pozwala odpowiedzieć na wszystkie trzy pytania: tak. Istnieje rozwiązanie, które może wydawać się zaskakujące, a nawet prowokacyjne, lecz jest realistyczne. Realizm ten opiera się na doświadczeniu obszaru euroatlantyckiego po II wojnie światowej, na cywilizacyjnych i kulturowych aspektach narodów i wspólnot oraz na trwających konsultacjach międzynarodowych.

Możemy mieć wiele zastrzeżeń do działań Donalda Trumpa i jego administracji wobec Europy, Wenezueli czy Iranu. Jednak jego gotowość do jak najszybszego zakończenia wojny na Ukrainie jest oczywista. Ta wola może stać się czynnikiem decydującym. Realizm proponowanej wizji potwierdzają już niektóre elementy porozumienia, które są stopniowo omawiane między USA, Federacją Rosyjską, Ukrainą i UE.

Scenariusz pokojowy w duchu Schumana i Marshalla

Jestem przekonany, że pokój w Europie Wschodniej można osiągnąć poprzez zaktualizowane połączenie zasad planu Schumana i planu Marshalla. Ich historyczne rezultaty są inspirujące, sprawdzone i aktualne także dziś.

Pierwotny plan Schumana miał zapobiec przyszłej wojnie i zniszczeniu w Europie. Dla krajów uczestniczących w projekcie stał się rzeczywistością i funkcjonuje z powodzeniem od ponad 75 lat. Z kolei George Marshall zaproponował włączenie i finansowanie odbudowy pokonanego państwa agresora – Niemiec.

Dziś potrzebujemy analogicznego działania. Jestem głęboko przekonany, że możliwe są plany Schumana i Marshalla 2.0. Przekształcenie konfrontacji dwóch supermocarstw w ich długoterminową współpracę strategiczną leży w interesie obu państw. Przywódcy przychodzą i odchodzą, ale narody pozostają. Jednak przywódcy mogą pozostawić pozytywne dziedzictwo, które podniesie poziom życia ich społeczeństw.

Wspólny wysiłek Wschodu i Zachodu – Moskwy i Waszyngtonu – był warunkiem zwycięstwa nad nazizmem i faszyzmem w Europie. Podobnie pokojowy upadek komunizmu nastąpił szybciej dzięki dialogowi, zrozumieniu i współpracy między Zachodem a Wschodem.

Podstawą tej inicjatywy pokojowej powinno być porozumienie między dwoma mocarstwami euroatlantyckimi: USA i Rosją. Współpraca gospodarcza i handlowa w formie wspólnego rynku powinna objąć zasoby kluczowe dla prowadzenia wojen: energię i jej infrastrukturę oraz surowce naturalne i metale ziem rzadkich. Równie ważne jest otwarcie wspólnych rynków dla technologii informacyjnych, sztucznej inteligencji i własności intelektualnej.

Porozumienie w sprawie wspólnych rynków dla tych zasobów powinno pozostać otwarte dla wszystkich wolnych państw, zwłaszcza z Europy, Ameryki Północnej i Azji Centralnej. Musi temu towarzyszyć porozumienie o wspólnym bezpieczeństwie. Wzajemnie korzystna współpraca mogłaby stopniowo doprowadzić do powstania wielkiej wspólnoty Zachód–Wschód rozciągającej się od Anchorage na Alasce po Władywostok, poprzez Europę i Azję Centralną. W takiej wspólnocie wojna stałaby się niemożliwa i nie do pomyślenia – tak jak w zjednoczonej Europie Zachodniej po 1950 roku.

Tak rozległa strefa wspólnego bezpieczeństwa, współpracy i dobrobytu na półkuli północnej byłaby bezprecedensową siłą na rzecz pokoju i stabilności na świecie.

Godne porozumienie pokojowe

Takie Wielkie Porozumienie (Great Deal) pomoże stworzyć nową wspólnotę Zachód–Wschód na półkuli północnej, a jednocześnie stworzy i wzmocni podstawy godnego porozumienia pokojowego, korzystnego i akceptowalnego dla Stanów Zjednoczonych, Federacji Rosyjskiej, Ukrainy oraz państw Europy.

Pakiet warunków i kompromisów powinien obejmować powrót uchodźców oraz przesiedlonych dzieci i ludności, poszanowanie godności oraz podstawowych praw obywateli – w tym mniejszości etnicznych – wprowadzenie przejściowej, ograniczonej w czasie administracji na spornych terytoriach przy wsparciu międzynarodowym (ONZ, OBWE), respektowanie w sposób przejrzysty wyrażonej woli mieszkańców tych terytoriów jako formy demokratycznego samostanowienia, zastosowanie mechanizmów sprawiedliwości przejściowej wobec zbrodni wojennych, przywrócenie rządów prawa oraz zniesienie wszystkich sankcji.

Plan Marshalla 2.0 zapewni skuteczną pomoc oraz określi uczciwe warunki stabilności gospodarczej, nowego wzrostu i dobrobytu. Szczególne wsparcie powinno zostać przeznaczone na ukierunkowaną i dynamiczną odbudowę zniszczonych terytoriów i infrastruktury. Taki proces wymaga również konstruktywnych działań na rzecz pojednania, dialogu i budowania zaufania. Pojednanie stworzy nowe relacje między uczestniczącymi narodami i państwami.

Ta podstawa godnego porozumienia pokojowego może stać się akceptowalną i pozwalającą wszystkim zachować twarz drogą wyjścia z konfliktu – bez szarych stref i sporów oraz bez odłożonej na przyszłość czy ukrytej konfrontacji. Trwały pokój w Europie jest celem wymagającym, lecz szlachetnym i przynoszącym satysfakcję. Innowacja nie polega wyłącznie na tworzeniu nowych idei, lecz także na zdolności spojrzenia na stare idee w nowym świetle. Jestem przekonany, że twórcze, konstruktywne i odpowiedzialne wysiłki mogą w niedalekiej przyszłości zwyciężyć nad siłami konfliktu, przemocy i wojny.

Ján FIGEĽ
Former EU Commissioner
& Dpt PM of Slovakia

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...