Armia Izraela zapewnia, że ma plany. "Osłabimy wszystkie możliwości"

Dodano:
Flaga Izraela Źródło: Pexels / Andrew Patrick Photo
Armia Izraela przygotowała dokładne plany operacyjne na kolejne trzy tygodnie wojny z Iranem - przekazał rzecznik tamtejszych sił zbrojnych.

Rzecznik sił zbrojnych Izraela Nadaw Szoszani rozmawiał w poniedziałek z dziennikarzami o wojnie przeciwko Iranowi. Jak przekazał, Izrael ma plan na dalszy rozwój wydarzeń.

Jak oznajmił, Izrael "chce się upewnić", że reżim w Teheranie "będzie jak najsłabszy". – Że osłabimy wszystkie jego możliwości, wszystkie części i skrzydła jego struktur – tłumaczył. Jak dodał, gotowe są też plany dodatkowe na bardziej odległą przyszłość.

Izrael – Osłabić reżim

Według Szoszaniego węzłowym celem izraelskiej armii ma być "osłabienie zdolności Iranu do stwarzania zagrożenia wobec Izraela poprzez ataki na infrastrukturę rakiet balistycznych, obiekty nuklearne i aparat bezpieczeństwa". Izrael wezwał w związku z tym ponad 110 tys. rezerwistów i przygotował plany bombardowań na tysiące kolejnych celów w Iranie.

W niedzielę izraelski rząd zatwierdził 827 mln dolarów na "pilne" zakupy wojskowe. Według dokumentów izraelskiego resortu finansów, o których napisały izraelskie media, "pojawiła się pilna i natychmiastowa potrzeba zapewnienia operacyjnej odpowiedzi, która będzie obejmować zakupy amunicji, zaopatrzenie w zaawansowany sprzęt wojskowy oraz uzupełnienie zapasów materiałów bojowych o krytycznym znaczeniu".

Strategia Iranu

W programie na kanale "Historia Realna" Piotra Zychowicza ekspert ds. Bliskiego Wschodu Mariusz Borkowski mówił o strategii przyjętej przez władze Islamskiej Republiki Iranu. Zakłada ona m.in. asymetryczne działania zbrojne, decentralizację obrony czy strategię tzw. czwartego następcy, zaś jej fundamentem strategii irańskiej jest gra na czas.

Im dłuższy konflikt, tym więcej będzie to kosztowało Izraelczyków i Amerykanów. [...] To jest kosztowne. Oni wiedzą, że Amerykanie produkują na razie 600 rakiet do Patriotów rocznie. W najbliższym czasie zamierzają zwiększyć do tysiąca. Ale już pierwszego dnia wystrzelili już 230 tych rakiet. Krótko mówiąc, amerykańscy wojskowi są zaniepokojeni, że zapasy zaczynają topnieć – powiedział, zwracając uwagę, że w takiej sytuacji rakiet nie dostanie Ukraina, a inni europejscy kontrahenci stoją całkowicie na końcu kolejki.

Ekspert powiedział, że Iran podobno nie wykorzystał jeszcze swoich najnowocześniejszych rakiet (pociski nadsoniczne), zostawiając je na atak na Izrael, gdy Izrael i USA będą miały mniej środków do zestrzeliwania. Borkowski zwrócił też uwagę, że Amerykanie nie mogą dokładnie wiedzieć, jakimi zasobami dysponuje jeszcze Iran z uwagi na warunki geograficzne tego państwa. Góry są tak potężne, że można w nich poukrywać nie tylko składy broni i amunicji, ale nawet całe fabryki.

Zarówno w Iranie, jak i w Izraelu obowiązuje ścisła cenzura wojenna. Obie strony na szeroką skalę stosują także działania propagandowe.

Źródło: PAP / Haaretz / Al Jazeera / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...