Spór o TK: Co zrobi prezydent? Wymowna odpowiedź Boguckiego
O decyzję głowy państwa ws. wyłonionych w piątek przez Sejm nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego Zbigniew Bogucki zapytany został we wtorek na antenie Radia ZET. Czy prezydent przyjmie od nich ślubowanie?
Prezydent przyjmie ślubowanie od nowych członków TK? "Wydaje się, że nie ma od kogo"
– Na razie wydaje się, że nie ma od kogo odebrać – odparł szef Kancelarii Prezydenta RP. – Wydaje się, że Sejm popełnił szkolne, a z drugiej strony bardzo poważne błędy formalne, nie zachowując kolejnych przepisów regulaminu Sejmu i być może 1 przepisu konstytucji – dodał.
Minister tłumaczył, że chodzi m.in. o "naruszenie art. 30, ustęp 3, czyli niezachowanie terminu zgłaszania kandydatur, art. 30 ustęp 4 regulaminu – niezachowanie min. 7-dniowego terminu doręczania posłom dokumentów dot. kandydatur, oraz naruszenie standardów rzetelności poprzez przedstawienie posłom 1 ze zgłaszanych kandydatur".
Z informacji przekazanej przez Boguckiego wynika, że jeszcze we wtorek z Kancelarii Prezydenta wyjdzie sporządzone przez niego w imieniu prezydenta pismo skierowane do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Ma ono zawierać pytania o "daleko idące wątpliwości" w tej sprawie. – Pan marszałek może stanąć w prawdzie i powiedzieć "pomyliliśmy się, powtórzymy to" – powiedział.
Według szefa prezydenckiej kancelarii, rządzący na gwałt, byle jak próbują wepchnąć swoich ludzi do Trybunału Konstytucyjnego, "myląc się pewnie proceduralnie chcą zrobić w 48h zamach na TK".
Plan B? Bogucki: Nie ma innej formy ślubowania, niż przed prezydentem RP
W audycji padło również pytanie o zapowiedziany przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka plan B, przygotowany przez rządzących na wypadek odmowy przez prezydenta przyjęcia od wybranych sędziów ślubowania.
– Nie ma innej formy ślubowania, niż przed prezydentem RP. Każde ślubowanie przed jakimkolwiek organem jest nieważne. Pan minister Żurek bredzi, koncepcja przed marszałkiem Sejmu – to nie minister Żurek stanowi prawo, nie jest nawet posłem – podsumował Zbigniew Bogucki.