"Spełniona obietnica". Morawiecki wbija szpilę Tuskowi
Podczas spotkania z mieszkańcami Bielska-Białej z ust byłego premiera padły ostre słowa krytyki pod adresem rządu Donalda Tuska. Mateusz Morawiecki mówił o "koalicji awarii" i działaniu "na zlecenie złych sił z zachodu Europy". W pewnym momencie zakpił z obecnego premiera i jego słynnej obietnicy benzyny po 5,19 zł.
– Nie wiem, czy ona [benzyna – przyp. red.] była po 5,19, chociaż ostatnio ktoś mi zwrócił uwagę, że jest po 5,19, ale pół litra benzyny. Spełniona obietnica – ironizował Morawiecki.
Morawiecki: Wielka koalicji awarii
Wiceprezes PiS mówił, że obecnie nie mamy do czynienia z Koalicją Obywatelską, ale z "wielką koalicja awarii".
– To obecna minister zdrowia powiedziała, że będzie brakowało 23 mld zł w tym roku. Wiecie, co to znaczy? Że o ile w zeszłym roku zabrakło pieniędzy na zaplanowane operacje i zabiegi w październiku, listopadzie, o tyle w tym roku eksperci policzyli że od września będzie brakowało pieniędzy – powiedział.
Morawiecki skrytykował również premiera Donalda Tuska za osłabianie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi.
– Wiemy, że żyjemy w trudnych czasach. Musimy głównie polegać na naszej polskiej armii. Ale nie chcemy pozwolić na to, żeby ten rząd wypchnął Stany Zjednoczone z Europy i z Polski – powiedział, jednocześnie podkreślając, że Polska nie może polegać wyłącznie na USA.
– Ale nie może też być tak, że obecny premier po prostu robi wszystko, żeby wypchnąć Stany Zjednoczone. Działa na zlecenie złych sił z zachodu Europy, bo są tam też tacy przywódcy, którzy również do tego dążą. To jest awaria polityki zagranicznej. Naszym aksjomatem od 35 lat było trzymanie się Zachodu razem, nie dać wypchnąć Stanów Zjednoczonych, walczyć razem ze złem, które zagraża nam ze Wschodu – wskazał.