Nie żyje były szef FBI. Trump szokuje
Robert Mueller zmarł w piątek w wieku 81 lat. "Przyczyna zgonu nie jest na razie znana, ale jak twierdzą te osoby, Mueller od lat cierpiał na chorobę Parkinsona" – poinformowała stacja MS NOW, powołując się na dwa źródła.
Do śmierci byłego dyrektora FBI Donald Trump odniósł się w serwisie Truth Social. "Robert Mueller właśnie zmarł. Dobrze, cieszę się, że nie żyje. Nie może już krzywdzić niewinnych ludzi!" – przekazał prezydent USA. Wpis Trumpa skomentował były ambasador Polski w Izraelu i USA Marek Magierowski. "Brak mi słów" – ocenił, odnosząc się do stwierdzenia Trumpa.
W zupełnie innym tonie o Muellerze wypowiedział się Barack Obama. "Bob Mueller był jednym z najwybitniejszych dyrektorów w historii FBI, który zrewolucjonizował biuro po 11 września i uratował niezliczone ludzkie życia. Jednak to jego nieustępliwe zaangażowanie w przestrzeganie praworządności i niezachwiana wiara w nasze fundamentalne wartości, uczyniły go jednym z najbardziej szanowanych urzędników państwowych naszych czasów. Michelle i ja składamy kondolencje rodzinie Boba i wszystkim, którzy go znali i podziwiali" – napisał poprzednik Trumpa.
Kim był Robert Mueller? Trudne relacje z Trumpem
Mueller objął stanowisko szefa Federalnego Biura Śledczego 4 września 2001 r. Piastował urząd przez 13 lat. Został nominowany na specjalnego prokuratora do nadzorowania federalnego śledztwa w sprawie zarzutów o ingerencję Rosji w wybory prezydenckie w 2016 roku. Zespołem kierował od 2017 r. Ustalenia tzw. Komisji Mullera zawarte zostały w obszernym raporcie, jednak nie rozstrzygnięto jednoznacznie, czy doszło do ingerencji z Kremla.
Komisji Muellera nie udało się potwierdzić ingerencji w systemy zliczania głosów, jednak prawnicy ostatecznie tego nie wykluczyli. Nie zdecydowano się jednak na postawienie Donaldowi Trumpowi zarzutów dotyczących utrudniania pracy wymiaru sprawiedliwości.
Prace Komisji Muellera urzędujący prezydent USA nazwał w 2018 r. "najkosztowniejszym polowaniem na czarownice na świecie". Rok wcześniej Meller postawił 12 zarzutów prania brudnych pieniędzy szefom kampanii Trumpa – Paulowi Manafortow i Rickowi Gatesowi.
W sierpniu 2025 r. Komisja Nadzoru i Reform Rządowych Izby Reprezentantów zapowiedziała wezwanie Roberta Muellera do złożenia zeznań w sprawie nieprawidłowości, jakich rząd federalny mógł się dopuścić przy wyjaśnianiu tzw. afery Jeffreya Epsteina. Rodzina byłego szefa FBI poinformowała wówczas, że stawiennictwo będzie niemożliwe ze względu na chorobę Parkinsona.