List KEP. Gadowski: Kard. Ryś liderem chrześcijańskich syjonistów w Polsce?
Niedawno byliśmy bardzo zaskoczeni wypowiedziami ambasadora Stanów Zjednoczonych w Izraelu, Michael'a Hakebiego, czy chociażby sekretarza obrony Stanów Zjednoczonych, Pete'a Hegsetha, którzy mówili wprost o Wielkim Izraelu i popierali plany, półgębkiem na razie wypowiadane przez Benjamina Netanjahu, rozszerzenia terytorium Izraela na kilka innych krajów Bliskiego Wschodu. Byliśmy zaskoczeni, zadawaliśmy sobie pytanie, skąd to się bierze? Wtedy dużą karierę zrobiło pojęcie chrześcijańskich syjonistów, dobrze opisujące dominującą dziś wokół Donalda Trumpa grupę rzekomo konserwatywnych polityków, którzy jednak Izraelowi przypisują nadzwyczajne prawa. Prawa także do łamania międzynarodowych konwencji, do wywracania prawa międzynarodowego, do mordowania okolicznych narodów.