Pełczyńska-Nałęcz nazwała Mentzena "cwaniakiem". Lider Konfederacji reaguje
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przewodnicząca Polski 2050, minister funduszy i polityki regionalnej, napisała na platformie X, że „cięcie państwa na podatkach nie przystoi nikomu, a parlamentarzystom i ministrom nie przystoi szczególnie”.
Pełczyńska-Nałęcz zapowiada prace nad ustawą. Mentzena i Wiplera nazwała "cwaniakami"
„Dlatego ruszamy z pracami nad ustawą Polski 2050, która zmusi parlamentarzystów i ministrów-cwaniaków do ujawnienia majątków ukrywanego w fundacjach rodzinnych. Stan posiadania dołączą do corocznego obowiązkowego oświadczenia majątkowego” – przekazała.
Oceniła, że „skalę patologii ujawnił wczorajszy reportaż TVN24 »Czarno na białym«, za który dziękuję”. „Szok jak na co dzień kłócący się politycy potrafią korzystać zgodnie, ponad politycznymi podziałami z raju podatkowego, który sami dla siebie stworzyli” – dodała.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz napisała, że „zbieranie podpisów pod projektem zaczniemy od znanych cwaniaków na fundacjach: posłów Mentzena i Wiplera”.
„Na Kongresie Nowego Otwarcia zapowiedzieliśmy wyrazistą politykę. Teraz bierzemy się do roboty” – dodała.
Mentzen odpowiada Pełczyńskiej-Nałęcz. Opubilkował oświadczenie majątkowe
Na wpis Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz zareagował Sławomir Mentzen.
„Tak wygląda moje oświadczenie majątkowe. Od samego początku dobrowolnie ujawniam majątek mojej fundacji rodzinnej. Nazywanie mnie w tym kontekście cwaniakiem jest idiotyzmem lub złą wolą. Typowe dla PL2050” – napisał.
Lider Nowej Nadziei, współlider Konfederacji, załączył fragment swojego oświadczenia majątkowego, które wpłynęło 23 kwietnia 2025 roku do sekretariatu marszałka Sejmu.
„W oświadczeniu majątkowym dobrowolnie umieściłem we właściwych sekcjach dane dotyczące majątku Fundacji Rodzinnej Mentzen. Przepisy prawa nie zobowiązują mnie do tego, ale w trosce o transparentność naszego życia publicznego umieściłem te informacje. Uważam to za niedopatrzenie ustawodawcy. Brak takiego obowiązku oznacza, że każda osoba zobowiązana do ujawnienia majątku, może z łatwością ten majątek ukryć w swojej Fundacji rodzinnej. Ustawodawca mógłby już dawno usunąć tę lukę prawną, niestety nie jest tym zainteresowany, zamiast tego zastanawia się, w jaki sposób dodatkowo opodatkować fundacje rodzinne, niszcząc w ten sposób elementarne zaufanie fundatorów i potencjalnych fundatorów do państwa. Przyczyn takiego stanu rzeczy mogę oczywiście domniemywać, ale oświadczenie majątkowe nie jest do tego właściwym miejscem. Powyższe oświadczenie składam świadomy(a), iż na podstawie art. 233 § 1 Kodeksu karnego za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy grozi kara pozbawienia wolności” – czytamy.